Związki i małżeństwa

Skąd ruchy skrajnie prawicowe i antyaborcyjne mają $270mln - (M)ordo iuris np.

2020.10.27 12:56 _ready_raspberry_ Skąd ruchy skrajnie prawicowe i antyaborcyjne mają $270mln - (M)ordo iuris np.

[tekst z wp.pl : tutaj]
[pełen raport: OpenDemocracy]
Sieć skrajnie prawicowych organizacji, w której centralną postacią jest prawnik Donalda Trumpa, wydała 270 mln dolarów na walkę z prawami kobiet i LGBT na świecie - wynika z międzynarodowego śledztwa Open Democracy. Siatka Jaya Sekulowa sięga do Polski. Jego ludzie, pojawiający się w kręgu Ordo Iuris, angażowali się w walkę o zakaz aborcji i wspierali rząd w sporze z Komisją Europejską wokół "stref wolnych od LGBT". [...]
Dokładnie sześć dni przed wyrokiem Trybunału pod wodzą Julii Przyłębskiej, który zakaże w Polsce aborcji i doprowadzi do masowych protestów w obronie praw kobiet, do Trybunału wpływa 8-stronicowa opinia z logo European Center for Law and Justice (ECLJ). " System praw człowieka nie stwarza żadnego prawa do aborcji (...). Aborcja nie jest prawem, lecz naruszeniem lub odstępstwem od prawa do życia" - głosi dokument, podpisany przez Gregora Puppincka, dyrektora organizacji.
Globalne imperium Sekulowa
European Center for Law and Justice to jedna z kluczowych organizacji na mapie najbardziej wpływowych instytucji skrajnej prawicy. ECLJ jest europejską odnogą American Center for Law and Justice (ACLJ), grupy chrześcijańskich prawników i aktywistów. Głównym radcą prawnym zarówno ACLJ jak i ECLJ jest osobisty prawnik Donalda Trumpa, Jay Sekulow, jeden z fundatorów ECLJ (została założona w drugiej połowie lat 90).
[...]
To on - [...] jest centralną postacią w sieci kilkudziesięciu amerykańskich organizacji prawicowych, przez które płyną setki milionów dolarów do Europy, Afryki i Azji. Pieniądze służą budowie "globalnego imperium" wpływów - jak opisują autorzy raportu, którzy zbadali tysiące stron dokumentów finansowych 28 takich organizacji z USA.
Lobbing od Brukseli do Genewy
Pieniądze, za które skrajna prawica walczy z prawami człowieka, płyną do Europy głównie przez dwie organizacje: ACLJ, a także Alliance Defending Freedom (ADF). Według wyliczeń Open Democracy, tylko te dwie grupy wydały co najmniej 25 milionów dolarów na szerzenie skrajnie prawicowej agendy na całym świecie.
Dla samego ADF pracuje siedmioro lobbystów w Brukseli a organizacja ta wydaje rocznie po kilkaset tysięcy euro na europejski lobbing. [...] Raport Open Democracy opisuje ścisłe związki ADF z administracją Trumpa. [...]
Jedną z przedstawicielek ADF jest - według raportu - Ewelina Ochab, która w imieniu organizacji w 2017 r. złożyła raport do Komitetu Praw Człowieka UN dotyczący aborcji w Polsce.
Nie wiadomo, ile pieniędzy organizacje z kręgu Sekulowa wydały na działania dotyczące samej Polski (nie ujawniają oficjalnie takich danych). Nie wiadomo również, kto stoi za finansami sieci 28 organizacji opisanych w raporcie. [...]
Sprawa "dziecka Chazana"
Przedstawiciele różnych organizacji z tej sieci zaangażowani byli w przynajmniej 50 spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, dotyczących kwestii zasadniczych z punktu widzenia prawicowej agendy - aborcji, rozwodów, czy mniejszości seksualnych.
W siedmiu sprawach ECLJ wspierała prawnymi argumentami stanowisko polskiego rządu zgodne z prawicową agendą. Tak było w przypadku sporu między Polską a Komisją Europejską wokół „stref wolnych od LGBT”. "Ideologiczny szantaż" - tak ECLJ komentowała działaniach KE wobec Polski. „KE faworyzuje jedną stronę tego sporu. (...) Komisja interweniuje przez szantaż, grożąc odebraniem środków europejskich” - przekonywali przedstawiciele organizacji.
Jedną z najgłośniejszych spraw przeciwko Polsce, do której ECLJ wniosło uwagi, jest toczące się w Strasburgu postępowanie dotyczące "dziecka Chazana". W 2014 r. prof. Bogdan Chazan odmówił aborcji ciężko uszkodzonego płodu zasłaniając się klauzulą sumienia. Z powodu tej zwłoki jego pacjentka była zmuszona donosić ciążę. Noworodek zmarł po dziesięciu dniach. "Wodogłowie, brak części kości czaszki, w miejscu nosa dziura, rozszczepy kości policzkowej, wypłynięte oczy, brak powiek" - opisywali jego stan rodzice w wywiadzie Magdaleny Rigamonti dla DGP. Tymczasem ECLJ, posługując się zeznaniem Chazana argumentowało, że "w tym przypadku głównym argumentem przeciw aborcji był szacunek dla dziecka".
Sojusznicy z Ordo Iuris
W tę sprawę zaangażowane było także Ordo Iuris, którego prof. Chazan jest ekspertem. "Jest to kolejna sprawa, w której za sprawą ETPC próbuje się wymóc na Polsce wprowadzenie niezgodnych z polskim systemem konstytucyjnym ułatwień w dostępie do aborcji" - przekonywała Karolina Pawłowska z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Ordo szczyci się związkami z ECLJ i ADF, wymieniając obie organizacje jako te, z którymi blisko współpracuje. Na stronie internetowej chwali się partnerstwem z organizacją kierowaną przez Puppincka, autora opinii dotyczącej aborcji, skierowanej do polskiego TK.
Puppinck jest doktorem prawa, pochodzi z Kanady i od początku lat dwutysięcznych reprezentuje Stolicę Apostolską jako ekspert przed międzynarodowymi organizacjami takimi jak Rada Europy. Jako prawnik angażował się w wiele spraw przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka związanych z prawem do manifestowania uczuć religijnych. Oprócz kierowania ECLJ, Puppinck stoi za międzynarodową, antyaborcyjna inicjatywą "One of Us".
ECLJ i ADF zasiadają razem z Ordo Iuris w Radzie Gospodarczej i Społecznej przy ONZ, co polscy prawnicy uważają za prestiż: - Przyznanie statusu konsultacyjnego i znalezienie się stosunkowo młodej organizacji wśród podmiotów takich jak European Centre for Law and Justice czy Alliance Defending Freedom pokazuje, że Ordo Iuris w błyskawicznym tempie dołączyło do światowej czołówki organizacji oddziałujących na prace ONZ w zakresie spraw społecznych – mówiła Karina Bosak, prawniczka w Ordo Iuris, w wywiadzie dla rp.pl.
Siatka wchodzi do ministerstwa
W konferencjach organizowanych przez Ordo, biorą udział eksperci ECLJ. W 2015 roku Ordo Iuris wraz z ADF przesłało rumuńskiemu parlamentowi analizę i memorandum, w którym wzywały do odrzucenia przepisów mających w przyszłości doprowadzić do legalizacji związków osób tej samej płci. Zaś w 2018 roku, Ordo Iuris odnosząc się do uwag Komitetu Praw Człowieka ONZ, skierowanych do polskiego rządu, a dotyczących m.in. dostępu do aborcji w Polsce, przygotowało komentarz do tych rekomendacji. Jej stanowisko poparło wiele organizacji międzynarodowych, w tym ADF.
ECLJ i Ordo Iuris angażują się w te same sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPC) - w czerwcu 2020 r. Ordo Iuris skierowało do ETPC opinię wspierającą wniosek hiszpańskiej organizacji broniącej praw chrześcijan - Asociacion Espanola de Abogados Cristianos - która skierowała do Trybunału skargę na orzeczenie hiszpańskiego sądu. W tej samej sprawie opinię amicus curiaesporządziło ECLJ.
Prawnicy Ordo Iuris w czerwcu 2018 roku przygotowali na zlecenie europarlamentarzysty Marka Jurka, konkurencyjny dla Konwencji Stambulskiej dokument - Konwencję Praw Rodziny. Ordo Iuris prezentowało ją najpierw podczas konferencji w Warszawie, a miesiąc później w Brukseli, uzyskując dla swojej inicjatywy poparcie polityka PiS Ryszarda Czarneckiego, byłego wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Działacze Ordo mieli również okazję zaprezentować konwencję polskiemu MSZ i Ministerstwu Rodziny. Jednym z sygnatariuszy międzynarodowego listu poparcia dla Konwencji, był... Gregor Puppinck, szef ECLJ. Spotkał on się na początku 2019 r. w Warszawie z pozostałymi liderami ruchów pro-life z całej Europy, podczas organizowanej przez Ordo konferencji o Konwencji Praw Rodziny.
Ameryka na wojnie z kobietami
Dzień po ogłoszeniu przez TK w Polsce wyroku w sprawie aborcji, Puppinck nie kryje satysfakcji: - Z zadowoleniem przyjmujemy tę decyzję, która uratuje życie wielu osobom - mówi.
ADF także odnotowuje na swojej stronie internetowej wyrok TK Julii Przyłębskiej.
Puppinck pojawiał się w Polsce już w 2013 roku: występował wówczas jako mówca podczas I Europejskiego Kongresu Pro-Life w Krakowie. Wśród uczestników konferencji pojawili się liderzy polskich ruchów pro-life, na czele z Kają Godek. W prawicowych mediach zyskał rozgłos na początku 2020 r., dzięki publikacji raportu dotyczącego tropionych przez niego rzekomych powiązań sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z organizacjami finansowanymi przez Georga Sorosa.
Drogi Puppincka i zarządzanej przez niego organizacji oraz Ordo Iuris przecięły się również podczas spotkania Agendy Europe w 2016 r. w Warszawie. Agenda Europe to z kolei think tank, od 2013 r. zrzeszający europejskie organizacje, które spotykają się by planować kampanie wokół zmian prawa aborcyjnego i dotyczącego mniejszości seksualnych w Unii Europejskiej.
Wpłynąć na prawo, wpłynąć na rządy
Szczegóły współpracy organizacji pro-life w Europie w ramach Agendy Europe opisał w raporcie o wpływach religijnych ekstremistów Neil Datta, sekretarz Europejskiego Forum Parlamentarnego ds. Ludności i Rozwoju. Opisał w nim między innymi współpracę Ordo Iuris i ECLJ: "Podczas szczytu w 2016 r. uczestnicy przeszli do omówienia konkretnych przepisów prawnych, które zamierzali zmienić i które już wprowadzili. Przykładem może być projekt ustawy o całkowitym zakazie aborcji z 2016 roku, wywodzący się z inicjatywy obywatelskiej Ordo Iuris "Powszechna ochrona życia", inicjatywa na rzecz zakazu późnej aborcji przedstawiona na Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy przez Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości (ECLJ), a także szereg inicjatyw obywatelskich dotyczących małżeństwa".
Wiele z organizacji, których listę publikuje Open Democracy, należą także do skrajnie prawicowych sieci: Światowego Kongresu Rodzin, a także sieci Tradycja, Rodzina i Własność (TFP), które współpracują ze skrajnie prawicowymi politykami. Tę ostatnią sieć wywodzącą się z Ameryki Łacińskiej Datta opisał tak: "W ostatnich latach prawa kobiet i LGBT + były atakowane przez nieduże, ale wpływowe organizacje skrajnej prawicy, którym udało się zbudować szerokie wpływy w instytucjach i rządach". Jako przykład organizacji aktywnej w Europie, Datta wymienił właśnie TFP: "Ich cel jest jasny: jak największy wpływ na legislację i rządy. Z jednej strony, organizacja ta lobbuje, by wprowadzić radykalnie prawicową agendę do legislacji. Z drugiej, buduje wpływy, wprowadzając swoich przedstawicieli do rządów i ośrodków władzy. TFP to nie jest zwykła organizacja pozarządowa. To polityczny silnik, który promuje powrót do średniowiecznego widzenia świata i chce go narzucić wszystkim".
submitted by _ready_raspberry_ to Polska [link] [comments]


2020.09.14 09:26 BalQn Przegląd Partii - Liga Polskich Rodzin

W trakcie przygotowywania tego przeglądu jego obszerność powiększyła się ponad przewidywania, a zarazem nie chciałem ciąć materiału w moim przekonaniu potrzebnego do zrozumienia całościowego obrazu LPR – zdecydowałem się zatem na pewien podział: główny post dotyczy kwestii programowych i ideowych Ligi z różnych lat, natomiast w komentarzach pod postem znajdzie się wykonany przeze mnie opis działań politycznych LPR w ujęciu chronologicznym.
PROGRAM PARTII. Na sam początek przytoczę ciekawsze punkty z dostępnych na stronie internetowej LPR – której prezesem od października 2009 r. jest Witold Błażak – założeń programowych ruchu. Wydaje mi się, że dla czytelników Przeglądu Partii program partii to zazwyczaj najważniejszy element opisu. Owe ,,Założenia Programowe’’ zostały uchwalone 21 października 2017 r.:
,,1. Jako Naród powstały na fundamencie chrześcijaństwa opowiadamy się za zorganizowaniem życia zbiorowego naszego Państwa w zgodzie z etyką katolicką, gdzie prawo stanowione odzwierciedla moralne wzorce z nią zgodne, stąd musi być chronione najbardziej podstawowe prawo człowieka, jakim jest obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci, zaś małżeństwo – rozumiane, jako związek mężczyzny i kobiety – i rodzina, jako podstawowa komórka społeczna, znajdują się pod ochroną i opieką Państwa. Uznając autonomię władzy świeckiej i duchowej jesteśmy przeciw klerykalizacji państwa – co dotyczy także stanowienia prawa, którego nie determinuje religia – a z drugiej strony odrzucamy próby podporządkowania sobie religii przez Państwo. Prawem i obowiązkiem Kościoła jest recenzowanie władz świeckich z punktu widzenia etycznych zasad stanowionego i przestrzeganego prawa.
  1. Wychowanie dzieci jest obowiązkiem i prawem rodziców, natomiast Państwo, poprzez szkoły i inne instytucje, pomaga rodzicom, zaś w kwestiach spornych, choćby nauczania prywatnego czy indywidualnego, ostateczna decyzja należy do rodziców. Zapewnienie bezpieczeństwa obywateli jest podstawowym obowiązkiem Państwa. W sposób szczególny dotyczy to dzieci i młodzieży, stąd z wielką bezwzględnością i stanowczością muszą być tępione wszelkie próby demoralizacji i antychrześcijańskiej indoktrynacji (typu genderyzm, feminizm, socjalizm).
  2. Fundamentalną i główną rolą Państwa jest zabieganie o kompleksowe bezpieczeństwo polskich rodzin ze szczególnym uwzględnieniem demograficznej przyszłości Narodu, co musi prowadzić do wdrażania i upowszechniania systemów polityki prorodzinnej w dziedzinie własności, spadków, podatków, finansów, polityki społecznej, budownictwa, bankowości, kredytów, służby zdrowia itd. Najlepsza inwestycja w przyszłość, to promocja normalności, jaką jest zdrowa rodzina, czyli priorytetem Państwa musi być wspieranie postaw moralnych kosztem patologicznych. Koniecznie trzeba docenić ogromną rolę kobiet (żon, matek, babć) w rodzinie i społeczeństwie, stąd warto spowodować, aby ich praca zarobkowa była dobrowolnym wyborem, a nie ekonomicznym przymusem.
  3. Własność, to podstawa nie tylko niezależności i samodzielności gospodarczej, ale także zdrowia społecznego i obywatelskiej odpowiedzialności. Bardzo ważną rzeczą jest wzmacnianie, propagowanie i wspieranie, poprzez politykę podatkową, finansową i gospodarczą, postaw aktywności gospodarczej, praktyki samozatrudnienia się we własnej firmie, czy budowania się i zamieszkania na własnej działce, we własnym domu. Uwłaszczenie Polaków, to droga do niezależności, samodzielności i wzrostu odpowiedzialności za własną rodzinę oraz za wspólne dobro, jakim jest Państwo. Poprzez obserwację i naśladownictwo tych zdolniejszych, pracowitszych, bogatszych wzrasta motywacja pozostałych, następuje mobilizacja generująca proces dołączania do nich, czyli równania wzwyż, czym zapewniany jest postęp ogółu. Generalną rolą państwa jest tworzenie zewnętrznych i wewnętrznych ram dla realizacji wolności obywatelskiej. Chcemy państwa europejskiego w zakresie wyłącznie pomocniczej, a nie totalnej roli państwa.
  4. Gospodarka wolnorynkowa powinna być celem, ponieważ im mniej ingerencji Państwa, tym mniej ono kosztuje, a więc potrzeba mniej podatków. Generalnie Państwo powinno dążyć do zmniejszania swej roli w gospodarce, czyli do maksymalnej prywatyzacji, co nie wyklucza konieczności zachowania pod kontrolą strategicznych dziedzin takich jak: energetyka, przemysł zbrojeniowy, kolej, drogi itp. Maksymalne uproszczenie i obniżenie obciążeń podatkowych dla przedsiębiorców i obywateli – aby umożliwić maksymalne zatrudnienie eliminujące bezrobocie, ograniczenie kosztów funkcjonowania Państwa, by osiągnąć zrównoważenie jego budżetu – to droga i cel, zarówno do ograniczenia szarej strefy, jak i do wzrostu dochodów Polaków oraz Państwa. Kluczową rolę w rozwoju i umacnianiu pozycji naszej gospodarki powinna odgrywać polska myśl techniczna, promująca i zachęcająca do innowacyjności i nowatorskich rozwiązań oraz patentów inspirowanych i motywowanych badaniami naukowymi, jak również tworzeniem dobrego klimatu dla polskiej zaradności i pomysłowości, co powinno skutkować tworzeniem „polskich marek”. Takie wolnościowe i prorozwojowe podejście do gospodarki pozwoli na ekspansję polskich produktów na rynki światowe, wzrost eksportu i polskich wpływów w dziedzinie handlu międzynarodowego. Stąd istnieje konieczność zwiększenia nakładów na naukę i wynalazczość, aby poprawić niechlubną pozycję Polski w Europie, jeżeli chodzi o procentowy udział w PKB na powyższy cel.
  5. Priorytetowym i wyłącznym zadaniem Państwa jest prowadzenie odpowiedzialnej polityki zagranicznej, co w sytuacji geopolitycznego usytuowania Polski ma szczególnie ważne znaczenie. Położenie między Niemcami a Rosją, na skraju euroatlantyckiego sojuszu militarnego (NATO) – ze szczególną i niezbędną rolą USA – i zachodnioeuropejskich struktur gospodarczych (UE) – jako aktywny ich członek – w sposób szczególny obliguje do trwałości i skuteczności dyplomatycznych działań wzmacniających oraz ugruntowujących naszą pozycję, jako ważnego czynnika w polityce europejskiej, a przez to również światowej. Dążyć musimy do trafnych i sprawiedliwych rozwiązań w sytuacjach kryzysowych. Musimy być odporni na sugestie i działania szkodzące naszym interesom. Ponieważ dziedzina polityki zagranicznej jest szczególnie mocno osadzona w realiach współczesności, stąd tak groźne i niebezpieczne – szczególnie w polskim położeniu – jest opieranie jej na oderwanych od rzeczywistości wyobrażeniach, ahistorycznych formułach, czy pobożnych życzeniach.
  6. Bezwzględną i konieczną prerogatywą Państwa musi pozostać zdolność tworzenia pieniądza, co jest jedną z najważniejszych cech państwa suwerennego, stąd zdecydowanie opowiadamy się przeciw wejściu Polski do strefy euro, co byłoby jednoznaczne z likwidacją złotówki i oddaniem nie tylko dużej części suwerenności obcym, ale także naszych rezerw dewizowych „pod opiekę” Europejskiego Banku Centralnego we Frankfurcie. Generalnie opowiadamy się za jak najniższą państwową stopą kredytową, tak, aby wspierać rozwój nowych polskich przedsiębiorców, na dogodnych warunkach pożyczać małym podmiotom, co powinno budować i stabilizować polską gospodarkę.
  7. Koniecznym warunkiem zasady sprawiedliwości w Państwie musi być niezależność władzy sądowniczej od wykonawczej, czyli przestrzeganie trójpodziału władzy, oraz równość wszystkich obywateli wobec prawa. Ważną sprawą jest zmiana optyki patrzenia w relacji: ofiara – przestępca. Zadaniem Państwa i zasady sprawiedliwości jest w takim wypadku rozpatrywanie spraw z perspektywy ofiary, a nie przestępcy. Trzeba koniecznie uwzględnić sprawdzony fakt, że skuteczne ściganie oraz nieuchronność kar za nawet małe przestępstwa, czy chuligańskie wybryki, hamuje wzrost tych poważniejszych. Ogólną zasadą i przesłaniem, wynikającym z działań organów bezpieczeństwa i sprawiedliwości Państwa musi być lęk ewentualnych przestępców przed konsekwencjami, a nie lęk społeczny przed przestępcami, co można zagwarantować przez nieuchronność i proporcjonalność kar w stosunku do przestępstw oraz warunki ich odbywania.
  8. Kluczową rolę w naszych priorytetach politycznych odgrywa wielka odpowiedzialność za polskie rolnictwo, co wiąże się z zasadniczą potrzebą Narodu, jaką jest maksymalna samowystarczalność żywnościowa. Znakomita jakość i uznana w świecie marka polskich produktów spożywczych daje ogromne możliwości do szerokiej wymiany handlowej w tej dziedzinie. Doskonale wiemy, jak ważną rolę odgrywają w dziedzinie rolnictwa warunki, na które rolnik zupełnie nie ma wpływu, a o których decyduje Państwo, takie jak: podatki, wolny rynek, również dla handlu ziemią, cła, kursy walut, itd., co musi być uwzględniane i brane pod uwagę w całokształcie polityki Państwa w kontekście specyfiki rolnictwa.
  9. Polityka społeczna i jej organiczny związek z polityką gospodarczą, to konieczny warunek programu narodowego. Im bardziej przejrzyste są zasady gospodarowania, proste procedury i niższe podatki, tym więcej ludzi gospodarujących na swoim, otwierających firmy, samodzielnych, posiadających nieruchomość, dorabiających się własną pracą, tym sprawniej funkcjonuje całe Państwo. Im więcej będzie promocji oraz wspierania normalności i zdrowych rodzin, tym mniej będzie potrzebnych domów dziecka, domów poprawczych, więzień i domów starców. Mniej będzie narkomanii, alkoholizmu, bezdomności, przestępstw. Inwestycja w zdrową rodzinę, to najlepsza recepta na przyszłość narodu. W dziedzinie pomocy społecznej opowiadamy się za stosowaniem zasady pomocniczości (subsydiarności), czyli pomocy umiejscowionej jak najniżej (gmina, parafia), więc jak najbliżej znanej i widocznej potrzeby, stąd najskuteczniejszej, która pozwala trafnie docierać do rzeczywiście potrzebujących’’.
IDEE PARTII. Przytoczę teraz kilka konkretnych pojęć, którymi LPR posługiwała się począwszy od utworzenia w 2001 r. i przy których chyba nadal trwa. Ustalenie już na samym początku, co konkretnie dla tej partii oznaczał na przykład ,,naród polski’’, jest kluczowe dla późniejszego wywodu – wszelkie kwestie gospodarcze i społeczne Liga będzie poruszała z odniesieniem się do tego, jakie znaczenie mają one dla narodu (czy gospodarka sprzyja prawdziwym Polakom? jaką rolę powinna pełnić kobieta w narodzie polskim? czy mniejszości narodowe, etniczne, religijne i seksualne są wrogami polskiej racji stanu?), bo też jej elektorat zazwyczaj nie interesował się zbytnio konkretnymi rozwiązaniami dla polskiej gospodarki, ufając zamiast tego niemalże populistycznym sloganom.
Dwoma kluczowymi dla LPR pojęcia są ,,naród’’ (rozumiany jako organiczna wspólnota Polaków o etniczno–kulturowym charakterze – uwzględnia przy tym również Polaków żyjących poza granicami państwa, którzy w podzięce za ich uwzględnienie powinni promować interesy Polski w aktualnych krajach zamieszkania) i ,,państwo’’ (rozumiane jako polityczna reprezentacja narodu). Na ,,naród’’ składają się trzy podstawowe elementy: ,,ludzie, ich tożsamość narodowa i zajmowane przez nich terytorium’’. ,
,,Rodzina’’ – złożona z kobiety i mężczyzny spełniających role zgodne z psychiczno-fizycznymi cechami swoich płci – to według LPR podstawowa komórka społeczna narodu i integralna część, która umożliwia jego egzystencję i rozwój poprzez prokreację utrzymującą ciągłość biologiczną, wychowywanie Polaków zgodnie z dobrymi wzorami, przekazanie im przed dorosłością niezbędnej wiedzy i umiejętności oraz kreowanie popytu i uczenie oszczędności.
Kobieta odgrywa wyjątkową rolę w światopoglądzie LPR – ze względu na inną od mężczyzny konstrukcję psychiczno-emocjonalną uznaje się ją za istotę o lepiej rozwiniętych zmysłach oraz bardziej wrażliwą, troskliwą i opiekuńczą, lecz ze względu na te cechy niezdolną do oddzielenia rozumu od emocji. Ze względu na wspomniane powyżej cechy przeznaczona jest jej rola wiernej żony i matki troszczącej się o innych członków rodziny – Liga popierała przede wszystkim te kobiety, które dla domowych obowiązków zrezygnowały z zawodowych aspiracji (miało to mieć ,,pozytywne’’ skutki: zwolnienie miejsc pracy dla bezrobotnych mężczyzn, ograniczenie wydatków publicznych na żłobki i przedszkola), z czym wiązało się kilka jej propozycji.
Najważniejszym był pomysł zasiłku wychowawczego wypłacanego z budżetu państwa, początkowo dla wszystkich kobiet, później tylko dla wychowujących czwórkę lub więcej dzieci mających poniżej 16 lat (zasiłek miał pierwotnie wynosić 10% średniej krajowej dla matki z jednym dzieckiem, 25% dla matki z dwójką dzieci, 50% – z trójką, 100% – z czwórką i więcej; średnia krajowa wynosiła w momencie zgłoszenia projektu w 2005 r. 2400 zł brutto). Postulowano także odprowadzanie przez państwo do ZUS składek emerytalnych i wprowadzenie dodatków emerytalnych dla niepracujących kobiet. Dla pracujących matek proponowano wydłużenie urlopu macierzyńskiego o 10 tygodni w stosunku do obowiązujących wówczas przepisów oraz prawne zagwarantowanie ochrony dla kobiet powracających do pracy po urlopie macierzyńskim i wychowawczym z możliwością przekazania ojcu dziecka części urlopu macierzyńskiego w przypadku konieczności nagłego powrotu matki do pracy.
,,Państwo’’ powinno mieć w przekonaniu tej partii charakter narodowy zamiast obywatelskiego – według LPR oznacza to, że podczas korzystania z praw politycznych należy kierować się przede wszystkim interesem dominującego narodu, wobec którego państwo zachowuje służebną postawę. ,,Suwerenność’’ państwa to natomiast ,,możliwość samodzielnego stanowienia prawa i decydowania o własnej polityce przez państwo polskie, bez obowiązku uwzględniania interesów i wpływów innych podmiotów politycznych’’. Dokumenty programowe Ligi z początku lat dwutysięcznych precyzowały, że ,,podstawowym celem każdego polskiego programu jest obrona suwerenności Polski jako państwa niepodległego’’.
Polska to według LPR ,,kraj bardzo jednolity ludnościowo’’ i pozbawiony zatem ,,większych konfliktów etnicznych i wyznaniowych’’ – Liga nie uznaje mniejszości etnicznych, stawiając zamiast tego w ich miejsce mniejszości religijne (dlatego też wyznanie stanowi dla LPR jedną z kluczowych kwestii – działacz LPR, Maciej Giertych, napisał nawet pewnego razu, że katolicyzm stanowi istotę polskości, a w 2008 r. LPR sprzeciwiała się uznaniu przez Polskę Kosowa, tłumacząc, że to atak na chrześcijaństwo i tworzenie miejsca dla cywilizacji islamu [dla przykładu artykuł ,,Jeśli albańskie Kosovo, to Wileńszczyzna dla Polaków’’ na stronie internetowej LPR]). ,,Europa’’ to natomiast ,,kontynent Państw, które są własnością swoich Narodów’’, zaś wymarzoną formą integracji europejskiej jest ,,Europa Ojczyzn/Suwerennych Państw Narodowych’’ (zamiast federalizacji współpraca polityczna, gospodarcza i kulturowa niepodległych państw narodowych, szanujących wzajemnie swoje prawa, tożsamość i różnorodność).
Według LPR głównymi przeciwnikami Polski na arenie międzynarodowej są w większym stopniu Niemcy (których rosnące ambicje mają stanowią zagrożenie dla pozostałych krajów Unii Europejskiej, a których wysiedleńcy z czasów wojny grożą Polsce żądaniami zwrotu mienia) i w nieco mniejszym Rosja (europoseł LPR Wojciech Wierzejski mówił, że ,,obcy, wróg jest niczym innym jak wrogiem – Niemiec, Moskal’’, a Maciej Giertych pisał: ,,Bazując na doświadczeniach z historii, w największym skrócie można powiedzieć, że Rosja zawsze starała się podporządkować sobie Polskę, a Niemcy starały się nas wykorzenić [ausrotten] albo przez germanizację, albo przez eksterminację. Ta bolesna prawda utrudnia normowanie sąsiedzkich stosunków. Przy każdej okazji we wzajemnych relacjach powraca niepokój, że te odwieczne sentymenty dojdą do głosu w przyszłości’’).
Inne zagrożenie dla polskości stanowią imigranci, lecz nie wszyscy – w celu wyjaśnienia tej zawiłej kwestii niezbędne jest spojrzenie LPR na kwestię cywilizacji. Wydaje mi się, że ta myśl z artykułu ,,Cywilizacja łacińska’’ Macieja Giertycha w numerze ,,Opoki w kraju’’ z lutego 2017 r. dobrze wyjaśnia, co ludzie powiązania z tym ruchem rozumieją pod tym pojęciem: ,,Multi–kulti to ewidentnie nieudany projekt. Teza, iż różne cywilizacje mogą żyć w zgodzie, przenikać się i wzajemnie się wzbogacać nie sprawdziła się. Zgodnie z nauką [Feliksa] Konecznego dziś na świecie jest 9 cywilizacji (w kolejności starożytności): chińska, bramińska, żydowska, tybetańska, numidyjska (Berberzy), turańska (Rosja, Turcja), bizantyńska (Prusy, Serbia), łacińska (zachodnio–europejska) i arabska. Nie ma możliwości by się one zjednoczyły’’. Giertych w taki oto sposób opisał cywilizację łacińską, do której wedle LPR należy Polska (jest to przy okazji całkiem dobry ogólny wykład poglądów środowiska powiązanego z LPR przynajmniej do roku 2017):
,,Przede wszystkim postuluję jawną współpracę państw i narodów cywilizacji łacińskiej. Trzeba wejść w porozumienia na bazie zasad cywilizacji łacińskiej. Nie chodzi tu o stworzenie jednego wspólnego państwa. Wręcz przeciwnie, chodzi o podtrzymanie zasady, że państwa są narodowe i mają swoją odrębną tożsamość, nie kwestionowaną przez sąsiadów. Pierwszą i podstawową zasadą łączącą te państwa i narody winna być treuga Dei, zasada, że nie prowadzi się wojen między tymi państwami, a spory załatwia się przez negocjacje. […] Cywilizacja łacińska szanuje świadomość narodową. […]
Następną zasadą, która musi łączyć państwa i narody cywilizacji łacińskiej jest uznawanie jednej i tej samej etyki w życiu prywatnym, zbiorowym, państwowym i międzynarodowym. Etyka musi być jedna i musi obowiązywać we wszystkim, co się robi. […] My musimy mieć jedną etykę do wszystkich spraw. Mało tego. Musimy postulować etykę totalną, która ma obowiązywać we wszystkich działaniach, we wszystkich dziedzinach.
O jaką etykę chodzi? Oczywiście o etykę opartą na prawie naturalnym. Najbardziej wyraża ją Kościół katolicki. Wiele krajów protestanckich nie zdaje sobie z tego sprawy, że w zasadzie hołdują etyce opartej na prawie naturalnym. Dziś nieraz obserwujemy, że do prawa wpisywane są treści niezgodne z prawem naturalnym. Dotyczy to też krajów katolickich. Ale proszę zwrócić uwagę, że prawa gejów, eutanazję, czy aborcję uzasadnia się tolerancją, sprawiedliwością, równością, wolnością itd., a więc kryteriami etycznymi, a nie interesem państwa, wolą władcy, czy odmiennością etyki wobec obcych. Myślenie prawodawców jest łacińskie, ale świadomość etyczna ułomna. Z prawa stanowionego żadna etyka się nie wyłoni. Z błędnego prawa może się tylko wyłonić stan amoralny, czy wręcz acywilizacyjny. […]
Oczywiście w cywilizacji łacińskiej dążymy do tego, by prawo, zakazy i nakazy, uwzględniały prawo naturalne, by były zgodne z etyką. Stale zmieniamy prawo, by jak najlepiej uzgodnić je z etyką. Nie wolno nam czynić zła, nawet jeżeli prawo pisane na to pozwala. Jeżeli prawo jest defektowe, to obowiązuje etyka przed prawem. […]
Istotą państwa cywilizacji łacińskiej jest posiadanie dualizmu prawnego, prawa państwowego i prawa prywatnego. Prawo prywatne polega na tym, że różne instytucje powstają dobrowolnie i piszą swoje prawa, a państwu nic do tego. Dotyczy to partii politycznych, stowarzyszeń zawodowych, uniwersytetów, prywatnych szkół, zrzeszeń etnicznych czy stanowych, różnych organizacji, których mnogość jest jedną z cech cywilizacji łacińskiej. To właśnie rozumie się pod pojęciem wolności i nic innego. Prawo państwowe reguluje sprawy ogólne, dotyczące wszystkich obywateli. Prawo jednostki, rodziny, czy danej grupy kończy się tam, gdzie zaczyna prawo innej. To, jakie struktury ma szkolny związek filatelistyczny, czy sportowy, względnie Centrala Związków Zawodowych, bądź Sorbona, nie powinno państwa obchodzić. Podobnie państwo nie powinno się wtrącać w to, jak funkcjonują zrzeszenia religijne, kościoły, zakony, parafie i diecezje. […] W państwach cywilizacji łacińskiej obowiązuje wolność religijna. Każdy jednak, również imigrant innowierca, musi szanować obowiązujące prawo państwowe np. zabraniające zabijania kogokolwiek, niewolnictwa, stosunków płciowych z nieletnimi, czy kobiecego obrzezania. […]
W cywilizacji łacińskiej uznajemy dwie władze, świecką i duchową. Kościoły nie powinny dążyć do klerykalizacji państwa. To by prowadziło do gromadności, a tymczasem cywilizacja łacińska opiera się na personalizmie, bez sakralizacji cywilizacji […] Tymczasem w cywilizacji łacińskiej chodzi o to, by ani państwo nie ingerowało w pracę Kościołów, ani Kościoły w pracę państwa. […] To oczywiście nie zwalnia Kościołów z obowiązku precyzowania co jest, a co nie jest etyczne. Władza ustawodawcza potrzebuje takich wskazówek do swej codziennej pracy. Dążymy do poprawiania wszystkiego i chcemy to robić zgodnie z etyką. W tym i tylko w tym leży supremacja władzy duchowej nad świecką.
Przy okazji warto podkreślić, że konkubinat, czy kohabitacja to sprawa prywatna, natomiast małżeństwo, to sprawa publiczna, a więc państwowa. Państwo musi chronić instytucję małżeństwa, a do cudzołóstwa się nie wtrącać. Dożywotnia monogamia to fundament cywilizacji łacińskiej. Na żadną stałą, czy seryjną poligamię, zgody być nie może.
[…] W cywilizacji łacińskiej jest dualizm prawny, równolegle funkcjonuje prawo państwowe i prawo prywatne. To promuje życie organiczne społeczeństwa, podczas gdy dyktat państwa daje mechanizację i ubezwłasnowolnia społeczeństwo.
By społeczeństwo dobrze funkcjonowało, sądownictwo musi być niezależne od władzy wykonawczej. Nie może podlegać woli rządzących. Tylko cywilizacja łacińska to zapewnia. Wszelkie próby ingerencji władz w sądownictwo, czy prokuraturę to przejawy wpływów cywilizacji obcych.
[…] W naszej cywilizacji obowiązuje zasada pomocniczości. Jak najwięcej spraw ma być załatwianych na jak najniższym szczeblu. Co może zrobić gmina, niech się nie wtrąca powiat, co może zrobić powiat, niech się nie wtrąca województwo, co może zrobić województwo czy miasto, niech się nie wtrąca rząd. To samo dotyczy związków państw takich jak Unia Europejska. Niech się Bruksela nie wtrąca w sprawy, które ze spokojem mogą załatwić same państwa członkowskie. Oficjalnie obowiązuje zasada subsydiarności, ale mamy też sporo niepotrzebnego wtrącania się centrali UE do tego, co dzieje się wewnątrz państw członkowskich. […]
Oczywiście, taka postawa generuje nierówność. Nie boimy się nierówności. Wręcz przeciwnie, widzimy w niej mechanizm postępu. Obserwując tych lepszych, bogatszych, mądrzejszych staramy się ich naśladować, a nawet wyprzedzić i tą drogą zapewniany jest postęp. Dotyczy to zarówno postawy indywidualnej, jak i różnych zbiorowości, do szczebla państwowego włącznie. Równaj wzwyż! To winno być głównym hasłem cywilizacji łacińskiej.
Oznacza to stawianie na personalizm, na promocję indywidualnego rozwoju każdego i wszystkiego. Inne cywilizacje hołdują komunalizmowi.
Główną rolą państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego. Państwo powinno troszczyć się o to, by było jak najwięcej podmiotów ekonomicznie niezależnych oraz by silniejsze nie połykały słabszych.
W cywilizacji łacińskiej państwo i każda władza ma służyć społeczeństwu, ma mieć postawę służebną. W innych cywilizacjach, społeczeństwo jest na usługach państwa.
W państwie cywilizacji łacińskiej wszystkie funkcje państwowe i sądownicze winne być w rękach ludzi akceptujących cywilizację łacińską, a więc w niej wychowanych, bądź ją adoptujących. [...]’’.
Z tego też powodu robotnicy sezonowi z Białorusi i Ukrainy nie są uznawani za wrogów ,,polskości’’ (pochodzą bowiem z tego samego ,,kręgu cywilizacyjnego’’), lecz imigranci z Bliskiego Wschodu to już odwieczni wrogowie – ,,Islam i Turańszczyzna’’ – których ,,ekspansji’’ Unia Europejska ulega ze względu na ,,fałsz tolerancyjności, relatywizmu i kosmopolityzmu zatruwającego kulturotwórcze elity’’ (tezy z wydanej w 2004 r. pracy ,,My wybieramy Polskę’’ Wierzejskiego).
POGLĄDY NA KONTROWERSYJNE KWESTIE. Wielce negatywną opinię działacze LPR mają w kwestii mniejszości LGBT (bardziej obmierzłą sprawą wydaje się jej działaczom może tylko aborcja – bo czym innym wyjaśnić, że w grudniu 2016 r., lata po zerwaniu partii z PiS-em, Maciej Giertych sympatyzował z anty-aborcyjnym projektem Ordo Iuris, odrzuconym przez Sejm już po pierwszym czytaniu?) – tezy stawiane przez nich podczas swojej pierwotnej działalności w Sejmie IV kadencji nie różnią się zbytnio od stanowiska okazywanego już lata po tym, jak Liga poróżniła się już z Kaczyńskim. Wydaje mi się, że jest to właśnie ta kwestia, o której powinno przypominać się ludziom, którzy nagle polubili Giertycha za jego potępiające PiS wpisy w mediach społecznościowych – nie można zapominać, że źródeł niektórych obecnych zachowań PiS i Konfederacji należy szukać w Lidze Polskich Rodzin.
W listopadzie 2004 r. LPR urządziła kontrmarsz przeciwko ,,Marszowi Tolerancji’’ w Poznaniu, wznosząc okrzyki o treści: ,,Grobelny decydent, zboczeńców prezydent’’, ,,Gejowska rodzina to wytwór Lenina’’ czy ,,Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci’’ (Marcin Rostowski z tamtejszej Młodzieży Wszechpolskiej stwierdził później: ,,To pikieta w obronie tradycyjnego modelu rodziny. Nie godzimy się na propagowanie postaw homoseksualnych, na wykorzystywanie problemów osób niepełnosprawnych przez środowiska dewiantów, którzy nagle niespodziewanie stają w obronie ich ,praw’’’).
W styczniu 2005 r. europoseł LPR Wojciech Wierzejski zamieścił na swojej stronie dane osobowe (imiona, nazwiska i adresy mailowe – opisane jako ,,lista gejów i lesbijek atakujących Marszałka’’) osób, które wysyłały do niego wiadomości po tym, jak stwierdził o organizatorach Parady Równości w Warszawie: ,,Ręki nie podaję ze względów higienicznych. Uścisk dłoni może być formą przenoszenia chorób’’.
W marcu 2007 r. pochodzący z LPR wiceminister edukacji Mirosław Orzechowski zapowiadał, że przygotowany zostanie specjalny projekt ustawy zakazującej ,,propagandy homoseksualnej’’ w szkołach pod karą grzywny lub ograniczenia wolności, a Roman Giertych podczas spotkania ministrów edukacji UE wygłosił przemówienie, w którym padły słowa: ,,Dowiedziałem się ostatnio, że dzieci (jedenastoletni) chłopcy będą uczestniczyć na jednej z parad homoseksualnych i że władze jednego z europejskich miast wydały zgodę na taką propagandę. Wiem, że w niektórych krajach temat poruszany przeze mnie jest tematem tabu. Na szczęście w mojej Ojczyźnie potrafimy mówić o tym szczerze. Propaganda homoseksualizmu dociera do coraz młodszych dzieci. W niektórych krajach zabrania się dzieciom nawet w szpitalach mówić, czy czytać o mamie i tacie, albowiem może to rzekomo naruszać prawa mniejszości. Otrząśnijmy się z tej nieroztropnej poprawności politycznej. Jeżeli nie będziemy ze wszystkich sił wzmacniać rodziny, to jako kontynent nie ma dla nas przyszłości. Będziemy kontynentem zasiedlonym przez dbających o rodzinę przedstawicieli świata islamu. Nie możemy również w nauczaniu młodzieży propagować za normalne związki pomiędzy osobami tej samej płci, gdy obiektywnie są one odchyleniami od prawa naturalnego. Nie chodzi tutaj o dyskryminowanie kogokolwiek. Wręcz przeciwnie! Prawda nikogo nie dyskryminuje, a każdy człowiek bez względu na swoje słabości jest godny szacunku, ochrony i zrozumienia’’.
W maju tego samego roku Krzysztof Bosak i Anna Jabłońska-Siarkowska skierowali do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz list protestujący przeciwko – wyrażenie z listu – ,,paradzie homoseksualistów’’, w którym to padły następujące słowa: ,,Dyskryminacja, nietolerancja, zamachy na wolność i demokrację są stale obecne w ,dyskursie gejowskim’. Ponadto niepokoją powiązania tego środowiska ze światem pedofilskim. Dotychczasowe doświadczenia z organizacji tego typu imprez, zarówno w Polsce jak i na całym świecie, ukazują wyraźnie, iż ich celem jest publiczne propagowanie homoseksualnego stylu życia. Prezentowane przez uczestników parad poglądy i postulaty polityczne niewątpliwie godzą w konstytucyjne wartości małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa, znajdujące się pod ochroną i opieką Rzeczpospolitej Polskiej, jak i właśnie w moralność publiczną, także podlegającą prawnej ochronie’’.
W styczniu 2013 r. – po wywiadzie udzielonym ,,Gazecie Wyborczej’’ – Roman Giertych będzie odpierał zarzuty Tadeusza Rydzyka w skierowanym do niego liście. Wśród odpowiedzi Giertycha znajdzie się takowa: ,,Nigdy nie zmieniłem swoich negatywnych poglądów odnośnie do ideologii ruchów homoseksualnych. W przywoływanym wywiadzie do Gazety Wyborczej nie byłem pytany o swój stosunek do tejże ideologii, ale o ocenę pewnych retorycznych sformułowań pod adresem osób, które uczestniczą w paradach homoseksualnych’’.
W październiku 2016 r. Rada Polityczna LPR wydała odezwę ,,PiS zagrożeniem dla Polski i Kościoła’’, w której jedno z zachowań świadczących na niekorzyść rządzącej partii zostało ukazane w taki sposób: ,,Z drugiej jednak strony, ostatnia zgoda rządu PiS na realizację wytycznych dotyczących szczególnego traktowania lesbijek, gejów, biseksualistów, transseksualistów i interseksualistów (lista działań na rzecz osób LGBTI), oraz wypowiedzi i działania czołowych przedstawicieli partii rządzącej, a przede wszystkim głosowania PiS, zarówno wcześniejsze, jak te ostatnie, w sprawie ochrony życia ludzkiego, w jaskrawy sposób obnażają ich rzeczywiste poglądy i nijak mają się do składanych, przedwyborczych deklaracji oraz pokładanych w nich nadziei przez zbyt naiwną i łatwowierną część elektoratu patriotyczno-katolickiego, duchowieństwa i obrońców życia’’.
W artykule ,,Arogancja PiS’’ Macieja Giertycha (numer ,,Opoki w kraju’’ z kwietnia 2017 r.) wśród utyskiwań na działalność tej partii padł zarzut, że ,,Do szkół średnich wprowadza się edukację seksualną (http://stop-seksualizacji.pl/index.php/co-zrobilismy/item/315-pis-przeznaczyl-9-mln-zl-na-seksedukatorow-w-szkolach) zgodnie z wymogami płynącymi z Rady Europy i od środowisk LGBTI. 19 grudnia 2016 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ostatecznie zatwierdziło minimalną większością głosów (84 do 77) decyzję o utworzeniu mandatu Niezależnego Eksperta ONZ ds. przeciwdziałania przemocy ze względu na „orientację seksualną i tożsamość genderową”. Polska była za tą decyzją. W ten sposób dokonano po raz pierwszy w historii ONZ instytucjonalizacji agendy LGBT. Oto jak katolicki rząd PiS reprezentuje Polskę na forum ONZ. Gdy w marcu 2017 w ONZ przygotowywano sesję Komisji ds. Statusu Kobiet, która ma się zakończyć przyjęciem dokumentu końcowego, Polska poparła poprawkę forsowaną przez UE mającą ograniczyć prawa rodzicielskie, a promującą seksualizację dzieci i aborcje. (http://www.m.pch24.pl/polska-popiera-gender-i-aborcje-wsrod-nieletnich—cicha-akceptacja-rzadu-dla-chorej-ideologii,50100,i.html)’’.
Wreszcie Zarząd Główny LPR zwrócił się z apelem do opozycji przed jesiennymi wyborami samorządowymi w 2018 r., aby ,,nie podnosiła haseł antykościelnych, antykatolickich, związanych z tematyką LGBT, czy aborcją, ponieważ w oczywisty sposób ją to osłabia, czy wręcz skazuje na niepowodzenie, przez fałszowanie istoty toczonego z PiS sporu, przekierowując go na sprawy światopoglądowe, co służy wyłącznie Kaczyńskiemu, wzmacniając i uwiarygadniając PiS, wpychając niejako dużą część elektoratu w objęcia rządzącego ugrupowania, nie dając mu żadnego wyboru, czyli akceptowalnej alternatywy z punktu widzenia wyznawanych wartości’’.
Zaskakująco, Liga zdaje się w żadnym momencie nie być zdecydowanie przeciwna energii odnawialnej czy szczepieniom, a w każdym razie nie znalazłem takich informacji. Rzecz jasna, nigdy nie miała ona okazji zostać partią dyktującą kierunek krajowej polityki, dlatego też przy opisie jej stosunku do tych dwóch problemów opieram się na strzępach informacji z jej strony internetowej.
W sierpniu 2007 r. LPR zorganizowała w Sejmie konferencję dotyczącą przyszłości polskiej energii, w której udział wzięli z ramienia Ligi była wiceminister gospodarki Elżbieta Wilczyńska i wiceminister rozwoju regionalnego Janusz Mikuła: wygłaszali oni tezy, że szukanie nowych źródeł pozyskiwania energii to realne wyzwanie (co prawda rozpatrywano głównie biomasę i energię geotermalną). Niemniej już rok później – w grudniu 2008 r. – działacz LPR Mirosław Orzechowski będzie się oburzał podczas spotkania z sympatykami partii w Lublinie między innymi na to, że wskutek ograniczenia emisji dwutlenku węgla upadnie przemysł na Śląsku.
W kwestii szczepionek – Mirosław Marcinów, wiceprezes Zarządu Miejskiego LPR w Szczecinie, pisał w październiku 2005 r. do prezydenta tego miasta, aby sfinansowało ono zakup szczepionek przeciwko grypie dla najuboższych mieszkańców, a w czerwcu tego samego roku posłanka LPR Elżbieta Ratajczak pomogła zebrać pieniądze na szczepienia dla chorej dziewczynki.
W kwestii stosunku partii do panującej epidemii koronawirusa wiadomo tylko tyle, ile pojawiło się w jedynym dotyczącym go oficjalnym stanowisku ZG LPR z 3 kwietnia 2020 r.: Liga pochwaliła szeregowych ludzi przeciwstawiających się wirusowi [,,Jakże budujące, wspaniałe, a nawet bohaterskie są postawy i zachowania osób i służb będących na pierwszej linii frontu walki z epidemią (szeroko pojęta służba zdrowia) oraz tych szczególnie narażonych na działanie wirusa z racji wykonywanego zawodu (produkcja i sprzedaż artykułów spożywczych, komunikacja, służby oczyszczania itp.), zapewniających podstawowe potrzeby Polaków w tym jakże wyjątkowym, oby jak najkrótszym, okresie. Wielkie ukłony i podziękowania należy kierować pod adresem władz samorządowych różnych szczebli, organizacji społecznych, korporacji zawodowych, przedsiębiorców oraz obywateli zaangażowanych w różnych akcjach wspomagających i wspierających walkę z zagrożeniem epidemiologicznym w Polsce’’], lecz większość stanowiska stanowiły oskarżenia stawiane rządowi, który LPR obarczyła winą za zastaną sytuację [,,W sposób jaskrawy widać, że nie zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, ale polityczne, partyjne i partykularne interesy są dla Kaczyńskiego i PiS najważniejsze. Świadczy o tym nie tylko brak wyposażenia szpitali, lekarzy, niedobór masek, respiratorów, czy testów, co niewątpliwie zaniża faktyczną liczbę chorych (tzw. zasada stłuczonego termometru), ale również fakt braku formalnego wprowadzenia stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej (pomimo bezprawnego, w tej sytuacji, stosowania ich obostrzeń), jak najbardziej uzasadnionego, ponieważ wówczas przesunięciu uległyby wybory prezydenckie, a tego Kaczyński nie chce’’].
Link do poprzednich Przeglądów Partii dla tych, którzy będą czytać ten post mobilnie na Polska.
submitted by BalQn to PolskaPolityka [link] [comments]


2020.06.20 20:49 5etho Latarnik liberała r/Polska. Pomóż mi wybrać na kogo głosować w I turze

Który z kandydatów prezentuje następujące liberalne poglądy: 1. Związki partnerskie/małżeństwa dla osób LGBT 2. Bezwarunkowa likwidacja 500+ 3. Podniesienie wieku emerytalnego do 70rz i dalej w górę 4. Pozostanie w ścisłej czołówce UE ergo dołączenie do eurozony, czytaj przyjęcie euro
View Poll
submitted by 5etho to Polska [link] [comments]


2020.05.18 18:49 woj-tek Bielan: Trzaskowski zasłynął jako polityk, który przesunął PO bardzo w stronę lewą. Rabiej mówił: najpierw związki, później małżeństwa, na końcu adopcja dzieci. To jest program Trzaskowskiego

„[Trzaskowski] zasłynął jako polityk, który przesunął Platformę Obywatelską bardzo w stronę lewą. To on rozpoczął całą akcję na rzecz środowisk LGBT, związaną z seksualizacją dzieci. To jego zastępca Paweł Rabiej, jego prawa ręka zaczął mówić już jako wiceprezydent Warszawy o etapowaniu jeśli chodzi o domaganie się rozmaitych postulatów dla środowisk homoseksualnych. Mówił, że najpierw związki partnerskie, później małżeństwa, na końcu adopcja dzieci. To jest program Rafała Trzaskowskiego, bardzo mocno lewicowy, ale zasłynął również z bardzo agresywnych działań w Internecie” – mówił w Polskim Radiu 24 europoseł PiS Adam Bielan.
Oj, chyba zaczeło coś kogoś uwierać...
submitted by woj-tek to Polska [link] [comments]


2018.12.21 23:59 Gazetawarszawska ZAGADNIENIE ŻYDOWSKIE

Szczytem zaś wszystkiego jest odezwa Franka, przywódcy żydowskiej sekty mechesów.
Ten to żyd turecki w swej odezwie z 1755 roku do ży­dów w Polsce, tak charakteryzował kraj i ludność polską:
„A szlachta polska, czego nam właśnie trzeba, jest dobra i głupia. Jej królowie nigdy nie byli od niej mędrsi, dla nas zaś zawsze byli jeszcze lepsi niż ona... Nie tylko przez taką ludność, ale także niesłychane swobody i rozkosze ludu żydow­skiego w Polsce, ja bym ten kraj, prędzej nazwał żydowskim, niż polskim, judzką niż polską ziemią, bo te miliony chłopów polskich, dla żydów żyją, dla nich jedynie w pocie czoła pracują i sam Pan Bóg po Palestynie Polską musiał na nową ziemię obiecaną, Kraków na nową Jerozolimą przeznaczyć".
ZAGADNIENIE ŻYDOWSKIE
PRACA DLA POLAKÓW WŁADZA DLA NARODU
Narodowo - Radykalny Komitet Wydawniczy Młodych
WARSZAWA
DRUKARNIA OGNISKA, POZNAŃ, WIELKIE GARBARY II. TELEFON 12-48
+++
  1. Najważniejsze zagadnienie.
„Przyjdzie taka chwila, w której wszystkie narody chrześcijańskie, wśród których żyją żydzi, poznają, że zagadnienie, czy żyda można pozostawić, czy też trzeba wyrzucić, jest dla nich takiem, które określa się jako zagadnienie życia i śmierci".
Franciszek Liszt.
Najważniejszem zagadnieniem dla Polski w chwili obec­nej jest kwestja żydowska, ponieważ decyduje o naszej przyszłości:
Pod względem gospodarczym. W kraju cierpiącym na bezrobocie i przeludnienie, cztery miljony miejsc zajętych przez żydów, stanowi o nędzy ludności, więcej: Żydzi opano­wali niemal całkowicie finanse i handel. Anonimowy kapitał żydowski rządzi przemysłem. Połowę wolnych zawodów będą stanowić w najbliższej przyszłości żydzi. Rządząc życiem gospodarczem nie dopuszczą oni dobrowolnie do jakichkolwiek zmian ustroju gospodarczego, pożytecznych dla narodu — go­spodarza, a tem samem szkodliwych dla narodu — pasorzyta.
Pod względem kulturalnym. Nauka polska jest w po­ważnej mierze opanowana przez żydów, świadczy o tem za­równo ilość profesorów i asystentów żydów, jak i zafałszowa­nie poszczególnych dziedzin wiedzy, jak np. historji przez żydów dla ich celów narodowych. Literatura jest w ręku żydowskiem: Teatry, czasopisma, krytyka, domy wydawnicze, poezje. To samo w dziedzinie sztuk pięknych, zwłaszcza mu­zyki. Dzienniki, radjo, film, to dziedzina niemal monopolu żydowskiego.
Jeżeli nie chcemy, by inteligencja polska zaczęła myśleć, mówić i pisać w duchu żydowskim — w dziedzinie tej musi nastąpić głęboka rewolucja.
Pod względem politycznym. Istotnym podziałem poli­tycznym w Polsce, nie jest dziś podział na lewicę i prawicę, na radykałów i zachowawców, na kolektywistów i indywiduali­stów, ale na ludzi zależnych i nie zależnych od żydów. Przy­szłość zagadnienia żydowskiego ’ zadecyduje o tem, kiedy, jakie i z kim prowadzić będziemy wojny i z jakim wynikiem. Czy będziemy samodzielni, czy nie. W położeniu naszem szaleństwem byłoby nie uwolnić się od opieki żydów, dążą­cych do swych własnych celów, których Polska nic nie ob­chodzi.
Rozwiązanie sprawy żydowskiej musi nastąpić już obec­nie. Po pierwsze dlatego, że ta sprawa już może być rozwią­zana, bo potęga żydowstwa międzynarodowego po ciosach finansowym w Ameryce i politycznym w Niemczech, oraz wobec załamania międzynarodowej finansjery jest o tyle sła­ba, że groźnego ciosu Polsce zadać nie może.
Po drugie dla tego, że ta sprawa już musi być rozwią­zana, bo za lat kilka nastąpi rozwiązanie żydowskie, praw­dopodobnie w postaci komunizmu, jeżeli iść będziemy dalej w kierunku spełniania żydowskiego programu polskiemi rękami.
Jak rozwiązać zagadnienie żydowskie?
  1. Czem żydzi nie są i czem me mogą być.
„...chorego nie można wiecznie tolerować. Nawet ojciec lub matka, jeżeli są stale chorzy, stają się cięża­rem. Narody nie mogą nas znieść. My zarażamy powie­trze jak naród chory...“
poseł Icchok Griinbaum.
Zasadniczym błędem jest wtłaczanie sprawy żydowskiej w ramy t. zw. zagadnienia mniejszości narodowych. Takiego zagadnienia w ogóle niema. Samo pojęcie mniejszości narodo­wych jest sztuczne, zaczerpnięte jedynie i wyłącznie z narzu­conego nam t. zw. małego traktatu wersalskiego. Można jeszcze od biedy chrzcić tą nazwą ludność niemiecką w Polsce oraz Czechów na Wołyniu i Litwinów w kilku gminach północno- wschodnich. Są to bowiem odroślą większych organizmów narodowych, mieszkające poza granicami swych państw naro­dowych. Miarą naszego ustosunkowania się do tych „mniej­szości" winien być nasz stosunek do Niemiec, Czech i Litwy.
Zupełnie odrębne zagadnienie powstaje w odniesieniu do Białorusinów, Poleszuków, Rusinów, Hucułów i innych plemion słowiańskich na wschodzie naszego państwa. Jest to nasza sprawa czysto wewnętrzna. Dalecy jesteśmy zresztą od odbierania naszym bliskim pobratymcom ich odrębności plemiennych, przeciwnie, uznajemy je za czynnik bogacący kulturę polską.
Taki jest nasz cel na wschodzie państwa.
Sprawy żydowskiej niepodobna rozwiązać frazesem o lo­jalności obywatelskiej. Sięga ona znacznie głębiej.
Żydzi są pod względem rasowym bardzo odrębni od ogółu narodów europejskich.
Pod względem kultury odrębność żydowska zaznacza się jeszcze silniej. Podczas gdy plemiona ruskie i białoruskie kulturalnie różnią się od nas niewiele, podczas gdy Niemcy posiadają wspólne z nami, choć inaczej nieco rozumiane pierwiastki cywilizacji rzymskiej, żydzi stanowią odrębny, zam­knięty w sobie świat kulturalny, kwitnący na dwa tysiące lat przed powstaniem państwa Polskiego, świat różny pochodzeniem i duchem od cywilizacji, na której jesteśmy wychowani.
Uważanie żydów za materjał na Polaków jest taką samą głupotą jak przypuszczenie, że Japończyk w smokingu prze­staje być Azjatą.
Stop dwóch światów, obcych sobie w najgłębszych po­kładach duchowych byłby zagładą naszej cywilizacji narodowej, zniszczeniem tego, co z wysiłkiem zbudowało trzydzieści po­koleń. Nie grozi nam to jednak.
Młode pokolenie polskie i żydowskie to już dwa światy odrębne nie tylko duchowo (to było zawsze), ale i społecznie.
Ten zdrowy objaw pozwala wreszcie na ostateczne po­grzebanie upiora „assymilacji”.
III. Czem żydzi są i czem chcą być.
„Gdyby ten wrogi stosunek nawet wstręt byt oka­zany żydom tylko w pewnym czasie i w jednym kraju, łatwo byłoby wybadać ukryte przyczyny tej niechęci; ale plemię to było, przeciwnie narażone na nienawiść wszyst­kich narodów, wśród których mieszkało. Trzeba więc, ponieważ wrogowie żydów należeli do najróżniejszych plemion, żyli w krajach od siebie odległych rządzeni byli przez różne prawa, kierowani przez odmienne za­sady, nie mieli tych samych obyczajów i przyzwyczajeń, przejęci byli odmiennym duchem, który nie pozwalał im sądzić o rzeczach jednakowo, trzeba więc, by przyczyny ogólne antysemityzmu tkwiły w samym Izraelu, a me w tych którzy go zwalczali".
Bernard Lazare »L’Antisémitisme“ 1894
Najważniejszą przyczyną odrębności żydów jest ich organizacja polityczna.
Żydostwo jest zbiorem sekt rozmaitych i różnych grup politycznych nieraz zupełnie sprzeęznych. Pomimo to zachowuje jednolitość działania na zewnątrz, a nawet wygrywa nie­raz wewnętrzne sprzeczności. Przyczyna tego tkwi w organi­zacji wewnętrznej żydów. Żydzi są rządzeni przez starą i sprawną tajną organizacją jednocześnie religijną i polityczną.
Organizacja ta do tej pory od okresów bardzo zamierz­chłych, bo bodaj czy jeszcze nie od epoki niewoli babilońskiej operowała podwójną bronią.
Z jednej strony używała żydów „asymilatorów” pozornie wchodzących w skład innych narodów, zdobywających tam wpływy i działających w myśl interesów narodu żydowskiego. Z drugiej stworzyła związki „ortodoksów” żydów pobożnych, strzegących czystości i odrębności życia religijnego i na­rodowego+).
Ostatnio dwa wielkie ruchy mają powodzenie w żydostwie.
Jeden to sjonizm. Jest to ruch przeznaczony dla żydów oderwanych już od swego środowiska, którzy nie zachowując przepisów religijnych, stracićby mogli łączność ze swoim narodem. Sjonizm łączy tych wszystkich żydów, wyszłych ze środowiska chałaciarskiego i odnawia na nowoczesnych pod­stawach poczucie łączności narodu żydowskiego. Operuje on hasłem odbudowy „Erec Izrael” czyli założenia centrum politycznego narodowego w Palestynie, abv mogło ono ześrodkować wysiłki żydostwa i stamtąd kierować ośrodkami żydow­skimi wśród narodów.
Drugi to komunizm. Celem jego jest przygotowanie gruntu dla wzniesienia gmachu państwa wszechświatowego żydostwa w myśl maksymy jednego z największych przywódców żydowskich, nieżyjącego Teodora Herzla: „Jeżeli na miejsce starej budowli chcę postawić nową muszę naprzód burzyć, a potem dopiero budować".
W pełnych chorobliwej zachłanności planach politycznych żydów Polska odgrywa rolę szczególną.
Żydzi świadomie kolonizują Polskę od wieków, pragnąc z niej uczynić kraj ghetta, czyli zbiornik rezerw żydowskiej sity, t. j. mas narodowego żydostwa, żyjących według przepisów religijnych.
W okresie wojen szwedzkich i buntu Chmielnickiego liczba żydów w Polsce wzrosła trzykrotnie (z 200 tys. na 626 tys.), między 1766 i 1772, w przeciągu zaledwie pierwszych kilku lat panowania St. Augusta, o 50°,0 (z 626 tysięcy na 900
+).Trudno w niewielkiej broszurze rozwodzić się obszernie nad tym tematem. Dzieje polityki żydostwa w świecie obszernie omawia „Zmierzch Izraela" Rolickiego.
tys.). W okresie lat kilkunastu między pierwszym a drugim rozbiorem Polski, w latach 1772—1792, wzrosła dwukrotnie (z 900 tys. na 1 800 tys.). Wreszcie w okresie niewoli Polski liczba żydów na ziemiach dawnej Polski wzrosła z 1 800 ty­sięcy, do 4 981 tysięcy, to jest blisko trzykrotnie. Ściśle w okresie upadku państwa polskiego, kraj nasz był widownią za­lewu żydowskiego.
Słaba Polska leżała i leży w interesie światowej polityki żydowskiej i to bez wzglądu na to, czy nasz stosunek do żydów będzie życzliwy, obojętny czy wrogi.
Wreszcie w pierwszym roku po zamachu majowym, na­dano obywatelstwo polskie ponad 600 tysiącom żydów rosyj­skich, jak to stwierdził oficjalnie w dniu 27. XI. 1928 roku na posiedzeniu sejmowej komisji budżetowej ówczesny minister spraw wewnętrznych gen. Sławoj-Składkowski.
To była cyfra oficjalna, bowiem na podstawie innych źródeł, liczba żydów których „papiery nie były w porządku", a którym nadano obywatelstwo polskie miała znacznie prze­kroczyć miljon.
Powstaje pytanie, dlaczego to z pośród tylu narodów, nas Polaków, naród „wybrany" sobie upodobał.
Wyjaśnią to najlepiej głosy samych żydów.
I tak Salomon Majmon, znany działacz żydowski pisze w swojej „Autobiografji“ :
„Przyznana żydom w Polsce wolność religijna i obywatel­ska" jest „rezultatem panującej w tym kraju nieświadomości politycznej i lenistwa".
I nic też dziwnego „że w stosunku do żydów istniał w Polsce system nierozumnej tolerancji", bo „system rozumnej nietolerancji nie dopuściłby istnienia narodu w narodzie’. Za­wdzięczając zaś temu „ta olbrzymia masa żydowska ocalała i rozrosła się tylko na ziemiach polskich, bo gdzie indziej za­chowała się nielicznie".
Szczytem zaś wszystkiego jest odezwa Franka, przywódcy żydowskiej sekty mechesów.
Ten to żyd turecki w swej odezwie z 1755 roku do ży­dów w Polsce, tak charakteryzował kraj i ludność polską:
„A szlachta polska, czego nam właśnie trzeba, jest dobra i głupia. Jej królowie nigdy nie byli od niej mędrsi, dla nas zaś zawsze byli jeszcze lepsi niż ona... Nie tylko przez taką ludność, ale także niesłychane swobody i rozkosze ludu żydow­skiego w Polsce, ja bym ten kraj, prędzej nazwał żydowskim, niż polskim, judzką niż polską ziemią, bo te miliony chłopów polskich, dla żydów żyją, dla nich jedynie w pocie czoła pracują i sam Pan Bóg po Palestynie Polską musiał na nową ziemię obiecaną, Kraków na nową Jerozolimą przeznaczyć".
Zgodnie z tym celem zasadniczym żydzi odegrali zło­wrogą rolę, zarówno w okresie rozbiorów Polski, jak i w cza­sie powstań, a wreszcie podczas kongresu wersalskiego i woj­ny polsko-bolszewickiej.
Masowa ucieczka żydów z Niemiec do Polski, która się w tej chwili rozpoczyna, idzie również po linii zrobienia z Pol­ski, wylęgarni wszechświatowego żydostwa.
  1. Żydzi w chwili obecnej.
„...bo niema ugody.
Gdzie w jednym kraju żyją dwa żywe narody.
Pragnień im nie odejmiesz, ziemi im nie dodasz —
Jeden musi ustąpić, gość albo gospodarz+.
Karol Hubert Rostworowski „Antychryst" (dramat).
  1. Położenie żydów w świecie.
Chwilą największego znaczenia żydów w świecie były pierwsze lata po wojnie. W ich ręku był cały potężny, decy­dujący o losach państw kapitał międzynarodowy. Odbudowali pod opieką Anglii centrum życia narodowego w Palestynie. Zajmowali główne stanowiska w Stanach Zjednoczonych, w Anglii, w Niemczech. Opanowali Rosję, rządząc biurem politycznem partii komunistycznej. Polsce i innym nowym pań­stwom narzucili traktat o mniejszościach. Antysemityzm za­marł na ogół.
Ale nastąpiło załamanie. Załamał się najpierw kapita­lizm międzynarodowy. Nastąpił kryzys. Upadły największe fortuny żydowskie. Handel międzynarodowy odgrywa coraz mniejszą rolę.
Próba palestyńska się nie udała. Arabi nie mają za­miaru ustąpić. Anglja nie chce walczyć ze stojącym za ni­mi całym światem mahometańskim. W Rosji rozbudził się wśród samych bolszewików silny ruch przeciwżydowski. „Ko­lektywizacja" wyparła żydów w Rosji z handlu. Kolonizacja rolna nie daje spodziewanych wyników. W Niemczech prze­wrót hitlerowski zmierza do zupełnego unicestwienia wpły­wów żydowskich. Wreszcie traci na znaczeniu i sile przycią­gającej masonerja, jedno z najskuteczniejszych narzędzi żydowskich.
Bardzo silnie jednocześnie postępuje rozkład moralny w żydowstwie. Jego warstwy „zeuropeizowane* wyradzają się szybko. Jedynym żydem, mogącym zapewnić swej rasie przy­szłość okazał się chałatowy talmudysta, zamieszkujący głównie na ziemiach polskich.
  1. Żydzi w Polsce.
Żydzi bogaci w Polsce mają wielkie znaczenie i coraz większe wpływy. Ale małomiasteczkowy żyd coraz bardziej ubożeje.
Nienormalny stan gospodarczy Polski pod zaborami stał się powodem ogromnego rozrostu żydów, pośredników od wszystkiego, mogących się utrzymać tylko przy niskim pozio­mie życia handlowego i nienaturalnych granicach. Zjednocze­nie Polski stworzyło możność rozwoju gospodarczego, usunęło potrzebę drobnego pośrednika „od wszystkiego". Warstwa ta jest skazana na zagładą. Utrzymują ją sztucznie: pomoc pie­niężna z zagranicy i sytuacja polityczna. Jest to wielki ciężar, szkodliwy dla gospodarstwa polskiego.
Zmierzch chałaciarza jest ciosem dla żydów, gdyż z tej warstwy wychodziły wszystkie znane wpływowe rodziny żydow­skie. Wyradzały się one szybko i były zastepywane przez no­wych przybyszów z „ghetta" polskiego. Żydzi próbują się ratować przez „ produktywizację mas” co sprowadza się głó­wnie do osadnictwa rolnego i prób usadowienia się wśród robotników. Do tej pory próby kolonizacji nie udały się. Trudno ludność miejską zamienić w rolników. To też żydzi jako ostatnią próbę stworzyli olbrzymi plan kolonizacji polskich kresów wschodnich — z dorzecza Dniepru. Zacząć by chcieli od Polesia. Ale na to musieliby dostać część Polski.
Tymczasem żydzi stanowią 80 procent ludności żyjącej w Polsce z handlu, a w województwach wschodnich 95 proc.+). Im dalej na wschód, tem pierwotniejsze stosunki, tem więcej żydów. Ruguje żydów z pewnych okolic rozwój spółdzielni, zwłaszcza ruskie kooperatywy w Małopolsce Wschodniej, mo­gące służyć za przykład społeczeństwu polskiemu.
Pod względem gospodarczym więc ugody między żydami i Polakami być nie może. Albo żydzi zepchną Polskę do pierwotnego stanu gospodarczego, a Polaków do roli nędzarzy żywiących pasorzytów, albo muszą się w większości z Polski wynieść.
+) Cyfry podaje prof. Roman Rybarski w książce „Przyszłość gospo­darcza Polski”.
Pod względem kulturalnym i politycznym jest nie lepiej. Literatura, krytyka sztuki, to dziedziny żydowskie. Większość aplikantów adwokackich to żydzi. Lekarze żydzi stanowią już połowę ogółu lekarzy. Wszystkie pisma przepełnione są ży­dami . Na najodpowiedzialniejszych stanowiskach rządowych są żydzi. Żydzi bowiem rozumieją, że tylko mając w ręku sfery polityczne i opinję mogą utrzymać nienormalny stan pasorzytnictwa gospodarczego. Liczba ich na wyższych uczelniach przed paru laty niedochodząca 1/4 obecnie przekroczyła ta Inteligencja żydowska w stosunku do ogółu żydów jest prze szło cztery razy większa niż inteligencja polska.
Ten potworny stan musi być zmieniony. Kwestja żydow­ska w Polsce, decydująca o losach żydostwa w całym świecie musi znaleźć rozwiązanie polskie.
Jak rozwiązać zagadnienie żydowskie?
  1. Program w sprawie żydowskiej.
„Przeciw tak nadzwyczajnie rosnącej ludności Ży­dów w stosunku z -ludnością Polaków, trzeba środków prędkich, tęgich i stałych. Obojętność, uległość, stałego postanowienia nie znająca powolność, złego nie wstrzyma, nie poprawi, ani nawet nie umiarkuje. Postęp złego jest wielki, niebezpieczeństwo wielkie; przeciw niemu trzeba środków wielkich".
STANISŁAW Staszyc: „O przyczynach szkodliwości
żydów i środkach usposobie­nia ich,
aby się społeczeństwu użytecznemi stali+ 1816.
Program w sprawie żydowskiej musi uwzględniać,
że żydzi są narodem — sektą, rządzonym przez tajną organi­zację religijno-polityczną, mającą na celu opanowanie władzy w każdem państwie: odrębności polityczne, kulturalne i rasowe uniemożliwiają ich spolszczenie,
że w interesie żydów leży słaba Polska, nisko pod wzlędem gospodarczym, kulturalnym i politycznym stojąca, bez silnie zorganizowanych i odżydzonych ziem zachodnich;
że żydzi odgrywają pod względem gospodarczym rolę pasożytów, śrubują ceny przez kosztowne pośrednictwo, zmuszają polską ludność do emigracji zarobkowej, a o­statnio korzystając z kryzysu i nędzy rolnictwa, zaczęli planowy wykup ziemi polskiej drogą licytacji i zakładania spółek osadniczych,
że żydzi osiągnęli swój szczyt i zaczynają się cofać. Rasa żydowska zaczyna w szybkiem tempie wyradzać się, zarażając rozkładem moralnym ludność rdzenną, wśród której mieszka. Najsilniejsze narzędzie w ręku żydowskiem: międzynarodowy kapitalizm, zaczyna tracić władzę nad narodami, które coraz silniej dążą do odgrodzenia się od żydów.
Rozwiązanie zagadnienia żydowskiego nastąpić może jedy­nie drogą radykalnych reform w trzech zasadniczych dziedzi­nach życia: politycznej, kulturalnej i gospodarczej.
  1. Program w dziedzinie politycznej.
Należy odróżnić pojęcie obywatela i przynależnego. Przy­należność do danego państwa jest pojęciem szerszem, omawiającem stosunek podwładności wobec danego państwa. Obywatelstwo jest pojęciem węższem, zawierającem w sobie myśl o prawach obywatelskich. Każdy obywatel jest przyna­leżnym do państwa, ale nie każdy przynależny może być pełnoprawnym obywatelem. Żyd może być tylko przynależnym Wychrzczenie się nie powinno powodować żadnej zmiany w prawach ani dla wychrzty, ani dla jego potomków. Chrzest nieszczery powinien być utrudniony. Chrzest szczery powinien mieć cele jedynie religijne, nie zaś polityczne. Przynależny nie może mieć praw wyborczych czynnych, ani biernych do sejmu ani samorządu nie może być urzędnikiem państwowym, ani samorządowym, profesorem wyższej uczelni, ani nauczy­cielem średniej i niższej szkoły państwowej, adwokatem, rejen­tem i pisarzem hipotecznym, maklerem giełdowym i t. d.
Przynależny nie powinien odbywać służby wojskowej. W zamian za to winien płacić pogłówne, obracane na cele obrony państwa (podobnie jak dziś opłacają podatek wojskowy poborowi kat. C. D. i E.).
Żydom nie wolno przybierać nazwisk brzmiących podobnie do nazwisk polskich. Wszelkie zaś zmiany nazwisk winny być dokonywane na drodze sądowej, nie zaś administracyjnej; należy przyznać prawo skargi przeciwko zmianie nazwiska przez żyda każdemu obywatelowi polskiemu. Wszelkie zmiany do­tychczasowe należy unieważnić, przywracając żydom dawno- brzmiące nazwiska.
  1. Program w dziedzinie kulturalnej.
W dziedzinie oświatowej stawiamy zasadę zupełnego wykluczenia. Żyd nie ma prawa wstępu na wyższą uczelnię, ani w ogóle do żadnej szkoły państwowej, średniej, zawodowej, czy powszechnej. Wolno natomiast żydom zakładać szkolnic­two średnie bez praw. Wszelkie książki, druki, czasopisma, wydawane przez żydów, muszą w tytule uwidaczniać swe pochodzenie; czasopisma polskie nie mogą zatrudniać dziennikarzy i publicystów — żydów, a żydowskie nie—żydów. Żydzi mają zapewnioną wolność kultu religijnego w granicach, nie wykraczających poza moralność oraz poszanowanie ludności polskiej. Zakazane jest „drutowanie miast", za wyjątkiem dzielnic, wyznaczonych żydom na zamieszkanie.
Małżeństwa mieszane są zakazane. Chrzest nie daje konwertycie i jego potomstwu prawa wstępowania w związki małżeńskie z przedstawicielem(ką) ludności rdzennej.
  1. Program w dziedzinie gospodarczej.
Żydzi posiadają swój własny samorząd gospodarczy, obejmujący również zawody wolne (izby l«karskie, inżynierskie i t. p.). Lekarze, technicy, architekci i t. d. mają prawo wykonywania swej praktyki tylko wśród swoich współplemieńców.
Żyd nie może nabywać ziemi, prowadzić lub dzierżawić gospodarstw rolnych. Ciche wspólnictwo będzie karane. Do­tychczas nabyte przez żydów dobra ziemskie przechodzą bez odszkodowania na własność państwa, na cele reformy rolnej. Do prywatnego zakładu przemysłowego, lub handlowego żyd przyjęty może być tylko o tyle, o ile niema bezrobotnych Polaków tego samego fachu. Zakłady zatrudniające więcej żydów, niż wynosi ich procent w państwie (11%) płacą spe­cjalny podatek wyrównawczy idący na fundusz oświatowy ro­botników polskich.
Lichwa winna być karana ciężkiem więzieniem. Dla zwalczenia praktykowanej przez żydów lichwy ukrytej, pole­gającej na ściąganiu procentów drogą wekslową, przynależni winni być pozbawieni prawa postępowania wekslowego w stosunku do wystawcy, lub żyranta, obywatela polskiego. Wszelki weksel tego rodzaju będzie traktowany jako zwykły oblig.
Handel żywym towarem winien być karany śmiercią. (podkr. red.GW)
Ubój rytualny bydła musi być zakazany.
Spoczynek niedzielny musi być surowo przestrzegany, a jego przekroczenie surowo karane.
Żyd musi mieć wzbronione otrzymywanie, posiadanie, użytkowanie wszelkiego rodzaju koncesyj państwowych (sól, tytoń, spirytus, loterja). Żyd nie może być dostawcą do wojska i urzędów państwowych, żyd nie może prowadzić żad­nych zakładów przemysłowych, związanych bezpośrednio z zadaniami obrony państwa.
Żydzi winni mieć prawo zamieszkiwania jedynie w okreś­lonych przez Władze Państwowe dzielnicach kraju i rejonach poszczególnych miast. Poza temi miejscowościami żyd nie może posiadać żadnej własności nieruchomej.
Najważniejsze zagadnienie dla Polski — to sprawa żydowska
+++
W interesie żydów leży słaba Polska
+++
Kryzys nie minie, póki nie usuniemy pasożytów naszego życia — żydów
+++
Żyd nie może być obywatelem Państwa Polskiego
+++
4 miliony miejsc zajmują w Polsce
Żydzi
+++
Praca dla Polaków nie dla żydów
+++
Władza dla narodu polskiego nie dla żydów i ich parobków
+++

Narodowo-Radykalny Komitet Wydawniczy Młodych
ADRES: Warszawa, Śniadeckich 19, m. 9 Telefon: 9.05-19 Konto czekowe P. K. O. Nr.
GODZINY DYŻURÓW: codziennie z wyjątkiem niedziel i świąt od 16.30 do 17.30

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.16 11:39 Gazetawarszawska GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU cz.1/2

GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU

JUDAISM & ISLAM 15 DECEMBER 2018
GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”.
O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU
Grigorij Klimow Nota autorska - 19 listopada 2000 roku "Biblioteka Grigorija Klimowa":
Григорий Климов - Божий народ
Тут можно читать онлайн Григорий Климов - Божий народ - бесплатно полную версию книги (целиком). Жанр: Политика, издательство Советская Кубань, Пересвет, год 1999. Здесь Вы можете читать полную версию (весь текст) онлайн без регистрации и SMS на сайте LibKing.Ru (ЛибКинг) или прочесть краткое содержание, предисловие (аннотацию), описание и ознакомиться с отзывами (комментариями) о произведении.

Książka „Naród Boży” Grigorija Klimowa lub jej część JEST ZABLOKOWANA PRZEZ ROSKOMNADZOR (Rosyjska Komisja Cenzury). Żebyście Państwo nigdy nie poznali prawdy o tym, jak "was traktują" zaciekli Syjono-nazistowscy sataniści.
Zablokowanie to już się dokonało lub nastąpi w najbliższych dniach, w miarę tego, jak coraz więcej i więcej dostawców usług internetowych (providerów) będzie zmuszonych do zablokowania tej jednej Strony lub całej Witryny, jeśli nie mają możliwości technicznych, co oznacza, że ​​około 30% populacji Rosji już więcej tej Strony nie zobaczy, chyba że za pomocą anonimizera.
"Biblioteka Grigorija Klimowa": g-klimov.info
Całość książki: https://libking.ru/books/sci-/sci-politics/406928-grigoriy-klimov-bozhiy-narod.html
Spis treści
Naród Boży
• O autorze • Istota problemu 1. Co to jest kompleks władzy 2. Jak odnajdywać degeneratów? • Trzy stadia degeneracji 3. Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów? 4. Skąd Pan wie, może sam Pan jest degeneratem? 5. A dlaczego nie założyć, że wszyscy jesteśmy degeneratami? 6. Co sądzi Pan na temat Międzynarodowego Funduszu Walutowego? 7. Co sądzi Pan o Jelcynie i jego drużynie? 8. Czy może w ROSJI być normalny rząd? 9. Co Pan myśli o bojownikach za "czystość krwi"? 10. A co Pan myśli o małżeństwach zboczeńców i odrodzeniu (stworzeniu) "Nowego Narodu" (ros. - "Новой Нации")? 11. A jak u Pana jest z tematem religii?
  1. Miałem na myśli religię jako przedmiot badań ... 13. Powstaje jakaś ponura beznadziejność 14. Jakie jest Pańskie zdanie na temat masonerii? 15. Czy są dobrzy masoni? 16. Jakie jest Pańskie zdanie na temat ANTYSEMITÓW i ich walki z Żydami? 17. Czy uważa Pan, że istnieje ogólnoświatowy spisek? 18. Jakie główne zadania widzi Pan w swoich wykładach na temat WYŻSZEJ SOCJOLOGII? 19. Czy mogą zboczeńcy mieć dzieci? 20. Czy uważa Pan, że towarzysz X jest zboczeńcem?
Listy (spisy) 1. Komisariat Wojskowy 2. Komisariat Spraw Wewnętrznych (tj. do spraw egzekucji) 3. Listy tajnej policji Związku Radzieckiego ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Piotrogrodu ▪ Członkowie Piotrogrodzkiej Komuny ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Moskwy 4. KOMISARIAT SPRAW ZAGRANICZNYCH 5. KOMISARIAT FINANSÓW ▪ AGENCI FINANSOWI ▪ CZŁONKOWIE KOMISJI TECHNICZNEJ DO SPRAW LIKWIDACJI BANKÓW PRYWATNYCH 6. KOMISARIAT SPRAWIEDLIWOŚCI 7. Lista społecznych obrońców 8. KOMISARIAT EDUKACJI NARODOWEJ 9. Lista dziennikarzy i pracowników centralnych gazet 10. Komisja d/s śledztwa w sprawie zabójstwa Imperatora Mikołaja II 11. Główna Rada Gospodarki Narodowej ▪ Biuro Wyższej Rady Sekcji Ekonomicznej ▪ Rada Komitetu Donieckiego ▪ Członkowie sekcji spółdzielczej ▪ Członkowie sekcji węglowej 12. Biuro Pierwszej Rady Delegatów Robotników i Żołnierzy w Moskwie 13. Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Kongresu Delegatów Robotniczych i Wiejskich 14. Komitet Centralny V Kongresu 15. Komitet Centralny Socjaldemokratycznej Partii Pracy
  1. Lista Komitetu Centralnego Socjaldemokratycznej Partii Mieńszewików
  2. Lista Komitetu Centralnego Prawego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 18. Lista Komitetu Centralnego Lewego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 19. Oto Komitet Anarchistów w Moskwie 20. Reprezentacja w Lidze Narodów, czyli twarz Związku Radzieckiego 21. Lista dyplomatów ZSRR w Europie 22. Polityczni Przedstawiciele w państwach pozaeuropejskich 23. Rząd ZSRR 24. ŻYDZI W SKŁADZIE OGPU (NKWD) 25. NAJWYŻSZE ORGANA NKWD ▪ KOMISARZE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWOWEGO 1 STOPNIA ▪ Leningradzkiego Zarządu NKWD ▪ KOMISARZE ZABEZPIECZENIA PAŃSTWOWEGO 2 STOPNIA ▪ To, co robił Jagoda i to, co robił Stalin - było dziecinną igraszką w porównaniu z dyktaturą, panującą wewnątrz żydowskich gett ▪ ŻYDZI W GŁÓWNYM ZARZĄDZIE ŁAGRÓW I OSIEDLI NKWD ▪ ŻYDZI – NACZELNICY ZARZĄDU NKWD W TERENIE
  1. Hitler oskarżał Żydów o to, że zasadzili bolszewizm w Rosji, a teraz rozprzestrzeniają go na cały świat
  2. George Washington - "Żydzi są dżumą społeczeństwa, największymi wrogami społeczeństwa" 10. Mark Cicero: "Żydzi należą do mrocznej i odpychającej siły" 11. Lucius Seneca: "Ten naród zdołał nabyć taki wpływ, że nam, zwycięzcom, dyktuje swoje prawa" 12. Rzymski historyk Tacyt: "Żydzi uważają za skalane wszystko to, co dla nas jest święte" 13. Marius Justynian: "Żydzi zawsze byli sprawcami chrześcijańskich prześladowań" 14. Król Franków - Guntram: "Przeklęty niech będzie ten diabelski i zdradziecki naród żydowski, który żyje tylko podstępami" 15. Prorok Mahomet: "To dla mnie niezrozumiałe, dlaczego nikt do tej pory nie przepędził tego bydła, którego oddech podobny jest do śmierci
  3. Tomasz z Akwinu: "Żydom nie powinno się pozwalać na posiadanie tego, co zdobyli przez lichwę od innych"
  4. Erazm z Rotterdamu: "Jakiż rabunek i ucisk czynią Żydzi wobec biednych"
  5. Martin Luther: "Jeszcze nigdy słońce nie świeciło dla ludzi bardziej krwiożerczych i mściwych" 19. Żydzi do dzisiaj świętują Holokaust, tańcząc na ulicach i nawet upijając się 20. Giordano Bruno: "Żydzi są zadżumioną, trędowatą i niebezpieczną rasą, która zasługuje na wykorzenienie od dnia jej narodzin" 21. Papież Klemens Ósmy: "Cały świat cierpi z powodu lichwy Żydów, ich monopolu i oszustw" 22. Piotr I: "Wolę widzieć Mahometan i pogan w moim kraju, niż Żydów. Ci ostatni są kłamcami i oszustami" 23. Jean Francois Voltaire: „Żydzi są niczym innym jak tylko pogardzanym i barbarzyńskim narodem, który w okresie długiego czasu łączył obrzydliwą chciwość ze strasznym przesądami i niegasnącą nienawiścią do narodów, które ich znoszą i na których oni się bogacą” 24. Benjamin Franklin: „Jeśli my, na mocy Konstytucji, nie usuniemy Żydów ze Stanów Zjednoczonych, to oni za niecałe dwieście lat, rzucą się w dużych ilościach, zwyciężą, połkną kraj i zmienią formę naszych rządów” 25. Fryderyk Wielki: "Władcy nie powinni tracić Żydów z oczu. Powinni uniemożliwiać ich przenikanie do handlu hurtowego" 26. Cesarzowa Maria Teresa: „Nie znam żadnej innej złośliwszej zarazy wewnątrz kraju, niż ta rasa, która rujnuje naród chytrością, lichwą i pożyczaniem pieniędzy”
  6. Cesarzowa Jelizawieta Pietrowna: "Wszyscy Żydzi, mężczyźni i kobiety, niezależnie od pozycji i bogactwa, z całym ich majątkiem powinni być natychmiast usunięci poza granice"
  7. Angielski historyk Edward Gibbon: "Żydzi wykazali zwierzęcą nienawiść wobec Cesarstwa Rzymskiego, które nieustannie niszczyli przez bestialskie morderstwa i rozruchy" 29. Napoleon Bonaparte: "Oni są jak gąsienice lub szarańcza, które pożerają moją Francję" 30. Car Mikołaj I: "Główną przyczyną ruiny chłopów są Żydzi. Swoimi zdolnościami wykorzystują nieszczęsną ludność" 31. Niemieckie generał i strateg Helmuth von Moltke: „Badając kradzieże rzadko Żyd nie jest zaangażowany albo jako wspólnik, albo jako paser” 32. Franz Liszt: „Nadejdzie czas, kiedy wszystkie chrześcijańskie narody, wśród których żyją Żydzi, zadadzą pytanie, znosić ich dalej czy deportować ... czy chcemy życia lub śmierci, zdrowia czy choroby” 33. Japoński naukowiec, książe Mobuchum Okuma: "Żydzi na całym świecie niszczą patriotyzm i zdrowe podstawy państwa"
  1. "Niech nie czeka na przebaczenie Pana Boga ten, który zwróci rzecz, zgubioną przez goja (nie-Żyda)"
  2. Pasternak - Żyd i pederasta 13. Mandelsztam był chorym psychicznie 14. Statystyki amerykańskie mówią, że około 20% populacji Stanów Zjednoczonych jest chorych psychicznie 15. Biorąc pod uwagę fakt, że u Żydów psychicznie chorych jest sześć razy więcej, będziecie patrzeć na świat już innymi oczami 16. Jeżow był żonaty z Żydówką. Karzeł, potwór, kulawy. Krwawy karzełek - jak wtedy go nazywano - najstraszniejsza postać z czasów Wielkiej Czystki w latach trzydziestych 17. Praktycznie cała rewolucja francuska została dokonana przez masonerię i kosztowała Francuzów ponad milion ludzkich istnień 18. Majmonides: Żydzi muszą zerwać ze swoją przeszłością i dołączyć do kultury europejskiej 19. Rewolucyjna psychoza - to znaczy rewolucja związana z chorobami psychicznymi 20. Żydzi zostali wygnani z Anglii w 1290 roku przez króla Edwarda Pierwszego po licznych ujawnieniach zabójstwa chrześcijańskich dzieci przez Żydów w celach rytualnych 21. Sprawa Schneersona-Beilisa dotycząca rytualnego zabójstwa chłopca 22. Wszystkie nieludzkie sekty, z reguły, składają się z psychopatów 23. Polecam przeczytanie analizy książki "Shulchan Aruch"
  1. Liga "B'nai B'rith " (centrum żydowskiej masonerii) osiągnęła zakaz wystawiania sztuki Szekspira ▪ "B'nai B'rith " jest nazywana w USA żydowskim gestapo 11. Pod wpływem Kościoła Katolickiego ukształtował się wizerunek Żyda jako potomka diabła 12. Żydzi praktycznie toczą wojnę ze wszystkimi narodami ziemi, z całym światem. A potem wyją na cały świat, jak wszyscy ich nienawidzą 13. Żydowski Bóg – to karykaturą idei bóstwa 14. W żadnym kraju w Europie Żydom nie żyło się tak dobrze jak w Niemczech, ale ... 15. Żydzi w Niemczech hulali w restauracjach, wynajmowali całe sale, zachowywali się wyzywająco, podczas gdy większość ludności po niszczycielskiej I wojnie światowej żyła w biedzie i zadłużeniu 16. Żydowskie prawo religijne zabrania mieszanych małżeństw 17. Zgodnie z prawem norymberskim Żydzi nie mogli zatrudniać aryjskich pracownic domowych w wieku poniżej 45 lat 18. Można zepsuć literaturę gojów. Można zepsuć, zniekształcić, wypatrzyć ich przemysł i handel 19. Saltykow-Szczedrin: program łajdaków - Żydów
  2. "Ci, którzy mówią o sobie, że są Żydami, nie są nimi, to zgromadzenie satanistów"
  3. "Bij Żydów, ratuj Izraela!" 22. Najbardziej zajadli antysemici znajdują się zawsze wśród samych Żydów 23. Filozofia Nietzschego – to filozofia żądzy władzy i, w dużej mierze, nienawiści do człowieka, wewnętrznie jest związana z Talmudem. 24. Najbardziej zagorzałym antysemitą ze wszystkich niemieckich antysemitów był filozof Kant 25. Księga Powtórzonego Prawa – to najbardziej zła księga żydowska 26. Dlaczego Żydzi zbierają pieniądze od wszystkich i płacą tej oto paskudnicy - Bakuninej, prawnuczki anarchisty Bakunina? 27. Dzieci Theodora Herzla, założyciela syjonizmu, wyrzekły się swego ojca 28. Żydzi nie są narodem, to choroba 29. Aleksander II został zabity przez bombę, rzuconą przez Żyda Griniewickiego - Appelbauma 30. "Nie ma nic, co by mogło zbliżyć Chrześcijan do Żydów" 31. Dzisiaj wszystkie tureckie i rosyjskie łaźnie w Ameryce - to zakłady pederastyczne
  1. Całkowitym władcą Węgier był Żyd Matias Rakoczy (Rakosi)
  2. Nordau-Sjudfeld wprost nazywał wielkiego pisarza Lwa Tołstoja degeneratem najwyższego rzędu 5. Korzenie antysemityzmu ukryte są w głębi samego judaizmu i jego obecnej manifestacji - syjonizmie 6. W Greenwich Village, gdzie mieszkają lesbijki i pederaści 7. Prezydent Roosevelt był z domieszką krwi żydowskiej 8. Zamach na Aleksandra II, Cara - Wyzwoliciela, przeprowadzono dnia 13-go 9. Wszystkie te orliki byli masonami - pederastami 10. W walce o władzę jedna banda Żydów wieszała inną bandę Żydów 11. Całą prasę niemiecką Amerykanie oddali w ręce Żydów. Natomiast Żydzi zatrudnili do pracy pederastów - Niemców 12. Żydzi wnoszą rozkład do współczesnej kultury 13. Jeśli słyszysz słowo "feministka", to zwykle jest to upozorowanie, za tym zwykle kryje się lesbijstwo 14. Typową żydowską cechą jest zepsucie, rozkład, zniszczenie 15. Co sami Żydzi mówią o antysemityzmie
  3. W składzie sowieckiego rządu zarówno przy Leninie jak i Stalinie było około 80% czystych Żydów. A pozostali 20% - to byli zamaskowani pół-Żydzi lub degeneraci, żonaci z Żydówkami
  4. Siedem milionów najbardziej utalentowanych, najbardziej gospodarskich i najbardziej pracowitych chłopów rosyjskich, na których opierała się zawsze Rosja. Zlikwidowano ich wraz z rodzinami, z dziećmi 18. We wioskach pozostali tylko „kombiedy” (komitety biedoty – G.K.), lenie i pijani kalecy 19. Dwadzieścia milionów Rosjan - kwiat narodu rosyjskiego – zlikwidowano w Gułagu 20. Gelman, Rozowski, Roizman, Bakłanow i jeszcze 3000 takich samych gelmanów. Teraz – to nasi kapłani. Są wszędzie 21. Grupa oszustów w Taszkiencie została postawiona przed sądem - wszyscy Żydzi - podziemni milionerzy Taszkientu 22. "Dlaczego mam harować?" 23. U Żydów psychicznie chorych według formuły profesora Lombroso jest sześciokrotnie więcej, niż u nie-Żydów
Rozdział 11. Idealna narzeczona
Załączniki do książki • 01. Twórczość ludowa. Poemat o Żydzie. Moskwa, 1935 rok • 02. Kiriłł Bielaninow. Niebieskie świerki na Kremlu. I pili też • 03. Israel Shamir. Sprawdzenie zawszenia • 04. Odpowiedzi Głównego Rabina Izraela amerykańskim Żydom • 05. Sto praw z Shulchan Arucha • 06. L. Frey. O autentyczności protokołów Syjonu • 07. PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJOŃSKICH • 08. L. N. Gumilev. Niezgodność • 09. Boris Mironow. O żydowskim faszyzmie • 10. L.N. Gumilew. Błądzący superetos (ros. - Блуждающий суперэтнос) • 11. E. Topol. Pokochaj Rosję, Borysie Abramowiczu! 12. Solomon Lurie. Antysemityzm w starożytnym świecie • 13. Tatiana Putiatina. Lomehuza lub model umierającego społeczeństwa • Apel do czytelników i wydawców
O autorze
GRIGORIJ PIOTROWICZ KLIMOW
📷 Rosyjski pisarz, członek Związku Pisarzy Rosji. Autor bestsellera "MASZYNA TERRORU", wydanego w 12 językach w "Reader's Digest" w nakładzie ponad 17 milionów egzemplarzy. Trzy filmy według tej książki zostały nakręcone w Anglii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych w latach 1953-1954. Niemiecki film „WEG OHNE UMKEHR" („DROGA BEZ POWROTU”), został nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 1954 roku, zyskując tytuł „najlepszego niemieckiego filmu roku.” Angielski "THE ROAD OF NO RETURN" (DROGA BEZ POWROTU") i amerykański film "NO WAY BACK" ("NIE MA DROGI POWROTNEJ") przez długi czas nie schodziły z ekranów całego świata.
Autor książek:
Grigorij Klimow urodził się 26 września 1918 roku w mieście Nowoczerkask, w Rosji, w rodzinie lekarza. W 1941 roku ukończył z wyróżnieniem Nowoczerkaski Instytut Przemysłowy i wstąpił do Wojskowo - Dyplomatycznej Akademii w Moskwie.
W 1945 roku ukończył AKADEMIĘ i został wysłany do pracy w Berlinie jako czołowy inżynier RADZIECKIEJ ADMINISTRACJI WOJSKOWEJ.
W 1947 r. otrzymał rozkaz powrotu do STALINOWSKIEJ MOSKWY. Po długich rozmyślaniach uciekł do NIEMIEC ZACHODNICH.
W latach 1949-1950 pracował w CIA nad ściśle tajnym tematem „UPADEK SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO PRZY POMOCY LUDZI SPECJALNEGO TYPU. LUDZI Z KOMPLEKSEM WŁADZY (UTAJONEGO KOMPLEKSU HOMOSEKSUALIZMU LENINA)”. Nazwa zakodowana – PROJEKT HARWARDZKI. W latach 1951-55 był przewodniczącym Centralnego Związku Powojennych Emigrantów z ZSRR (TSOPE, ros. - ЦОПЭ) i redaktorem naczelnym czasopism „Wolność” i „Antykomunista” (to ostatnie w języku niemieckim).
W latach 1958-59 pracował jako konsultant w PROJEKCIE KORNELLSKIM w Nowym Jorku, gdzie również zajmowano się wszelkiego rodzaju sprytnymi badaniami psychologicznymi, związanymi z Powstaniem Węgierskim 1956 roku.
Wyniki 50 lat pracy nad tym tematem znalazły swoje odzwierciedlenie w siedmiu książkach. Ostatnie trzy książki są streszczeniem serii wykładów, przeznaczonych dla całego dowództwa KGB w przededniu PIERIESTROJKI.
Wszystkie książki zostały wydane przez Wydawnictwo SOWIETSKAJA KUBAŃ, miasto KRASNODAR, ROSJA. Całkowity nakład już przekroczył milion egzemplarzy.
Zmarł Grigorij Piotrowicz Klimow 10.12.2007 roku.
W sprawie zamówień należy skontaktować się z przedstawicielem Wydawnictwa SOWIETSKAJA KUBAŃ. MIRONOW WŁADIMIR LEONIDOWICZ przez e-mail[klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
Możecie Państwo przesłać swoje opinie o książkach na adres e-mail: [klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
lub napisać na adres:
GREGORY KLIMOV 48-34 91 place Elmhurst New York 11373 USA
ISTOTA PROBLEMU
CO TO JEST KOMPLEKS WŁADZY
- Grigoriju Piotrowiczu, pracuje Pan z ludźmi szczególnego rodzaju, ludźmi z kompleksem władzy – już przez 50 lat. Co to są za ludzie? Czym jest "Kompleks władzy"? Czym jest "Kompleks wodza"? Jaka jest istota tego problemu?
- Gdy bliscy krewni żenią się ze sobą, to dzieci z tych małżeństw będą degeneratami. Jest to stary, dobrze znany wszystkim fakt. Dlatego Cerkiew zabrania małżeństw między krewnymi. Aż do szóstego pokolenia. Jeśli jednak grupa przywódców religijnych będzie robić odwrotnie i będzie popierać takie małżeństwa, a nawet zakazywać małżeństw poza granicami swojej sekty, to ta sekta po 4-5 pokoleniach będzie pełna degeneratów.
Czy zna Pan jakąś sektę, która zakazuje małżeństw mieszanych i robi to już od kilku tysięcy lat? Zgadza się. Wszyscy znamy tę sektę.
Wielu degeneratów posiada niezwykłe cechy - takie jak nienasycona chęć dominowania, nienormalne, wręcz patologiczne pragnienie, aby być zawsze na wierzchu. Wielu z nich ma jawne i nienasycone pragnienie władzy. Ci degeneraci czują się „wybranymi”, „elitą” (megalomania, mania wielkości), ale równocześnie w tym samym czasie czują się „prześladowanymi” i „ściganymi” (mania prześladowcza). Bo przecież "mania wielkości" i "mania prześladowcza" są rodzonymi siostrami. Wszystko to jest elementarną prawdą. Przedszkolem.
A teraz pomówmy o tym problemie na bardziej wysokim poziomie - na poziomie wyższej socjologii (degenerologii), w dziedzinie, w której pracuję już od ponad 50 lat.
Praktycznie wszyscy przywódcy światowi mają wyraźny wrodzony kompleks władzy. Ten kompleks, z reguły, jest wynikiem stłumionego sadyzmu, który z kolei jest związany z utajonym homoseksualizmem.
Kompleks ukrytego homoseksualizmu Lenina ("Kompleks wodza") był dokładnie badany w CIA pod koniec lat 40-tych i na początku lat 50-tych. Nazwa kodowa tych ściśle tajnych badań naukowych – to Projekt Harvardzki. Tam, pracując w grupie naukowców Projektu Harvardzkiego, po raz pierwszy spotkałem się z tym tematem. Dowolna dobrze zorganizowana grupa ludzi, która ma wiedzę na ten zakazany temat, może wyszukiwać i przesuwać do władzy przyszłych liderów jako pionków w światowej grze szachowej. Jest rzeczą oczywistą, że przywódcy zwyrodniałej, zdegenerowanej sekty, którzy dobrze znają ten problem na własnej skórze i którzy praktykują w tej grze już kilka tysięcy lat, mają ogromną przewagę nad tymi, którzy grają bez wiedzy, bez przygotowania, i jeszcze w dodatku na ślepo.
Wszyscy widzieliśmy w telewizji jak 5-6 dorodnych sanitariuszy nie może sobie poradzić z jednym wątłym szaleńcem. Energia, wytwarzana przez tego szaleńca – jest najlepszą ilustracją tego, jaką naprawdę przemożną energię ma na wpół zwariowany sadystyczny zwyrodnialec, ogarnięty żądzą władzy.
Ci ludzie - są jak broń masowego rażenia. W dniu dzisiejszym wielu ludzi już zna podstawowe zasady konstrukcji bomby atomowej, ale tylko bardzo ograniczony krąg wtajemniczonych posiada wiedzę i umiejętności, niezbędne do produkcji broni jądrowej i, co jest nie mniej ważne, jest w stanie dostarczyć głowicę nuklearną do celu, wykorzystując ją do zniszczenia struktur państwowych. To samo dotyczy też wiedzy z zakresu wyższej socjologii, jednak degeneraci są bardziej skuteczni w niszczeniu krajów niż broń jądrowa. Są oni prawie tak samo skuteczni (ale w tym samym czasie tak samo niebezpieczni) jak broń biologiczna.
Degeneraci, z reguły, nienawidzą normalnych ludzi. W końcu "diabeł nie może kochać i nie kocha tych, którzy kochają". Wstrętnym zboczeńcom, zwyrodnialcomsprawia prawdziwie sadystyczną przyjemność oglądanie jak pewien na pół szalony przywódca – zboczeniec, wyniesiony przez nich do władzy w pewnym kraju, idzie na wojnę z innym na wpół szalonym sadystą – zboczeńcem, przyprowadzonego przez nich do władzy na przywódcę innego państwa, a miliony i miliony zwykłych ludzi giną przy tym dla zabawy i sadystycznej przyjemności tych przywódców zdegenerowanej sekty.
Chce mnie Pan zapytać - jak to się robi? Odbywa się to za pośrednictwem masonerii. Masoni, Illuminati, Rotary i tak dalej (imię nasze - Legion, bo nas jest wielu – odpowiedzieli Mu demony), wszystko są to kluby, gdzie degeneraci uważnie obserwują zachowanie potencjalnych kandydatów, a po potwierdzeniu obecności silnych skłonności homo-sadystycznych, zaczynają aktywnie przesuwać ich do dźwigni władzy.
- Jak znaleźć degeneratów?
- Zanim odpowiem na to pytanie, najpierw wyjaśnijmy, czym jest degeneracja.
Przede wszystkim chcę uściślić, że sam terminu degenerat używamy jako czysto medyczny termin, a nie jako słowo obraźliwe. Ci z Państwa, którzy nie mogą znieść nawet wzmianki o tym terminie (a takich spotkałem sporo w ciągu 50 lat, zwłaszcza w kręgach literackich) mogą zastąpić go słowem zboczeniec, zwyrodnialec ( w tłumaczeniu będę używał głównie terminu „zboczeniec” – A.L. ). Mówią, że pomaga. Powtarzam - w otaczającym nas świecie degeneratem może się okazać nawet cichy, dobrze wychowany profesor estetyki na lokalnym uniwersytecie.
Tak więc, degeneracja - jest to naturalny proces, który istnieje na ziemi od tysięcy już lat. Degeneracja – to integralna część cyklu życia. Narodziny, młodość, dojrzałość, starczy zachód słońca, śmierć. Na poziomie pojedynczej osoby proces ten jest dobrze znany każdemu z nas i nie trzeba go nikomu wyjaśniać. Dlatego będziemy mówić tutaj o degeneracji na poziomie klanu (rodziny).
Wielu historyków już od dawna zwróciło uwagę na fakt, że cykl życiowy klanów jest bardzo podobny do cyklu życia jednostki. Wygląda na to, że Pan Bóg (lub Matka Natura, jeśli ktoś tak chce) daje każdemu klanowi w przybliżeniu równy okres czasu dla życia na naszej grzesznej ziemi.
Natomiast kiedy dany klan przekroczył już etap dojrzałości i wszedł w złoty wiek starczego zachodu słońca, Pan Bóg (Matka Natura) daje mu pierwszy dzwonek. Ten dzwonek mówi członkom klanu o tym, że czas tego klanu tu na ziemi dobiega końca. Wyraża się to w tym, że pragnienie kontynuowania prokreacji poprzez naturalne stosunki seksualne jest odłączone.
Jeśli klan słucha głosu Boga i pozostaje bezdzietny lub przyjmuje na wychowanie przybrane dzieci, to wtedy oczekuje go złota starość. Do tego czasu klan zwykle osiąga dobrą pomyślność finansową i może już brać udział w różnych rodzajach działalności charytatywnej, takich jak: normalna sztuka, normalna nauka, normalna literatura. Członkowie tego klanu spokojnie cieszą się złotą porą starczego zachodu słońca tego rodu i w końcu odchodzą do innego świata, pozostawiając ludziom fundusze charytatywne na pamiątkę o swoich dobrych uczynkach.
Z drugiej strony, jeśli okaże się to nieposłuszny klan, tj. klan, który zbuntował się przeciwko Bogu, to jego członkowie będą ignorować głos Boga i będą starali się oszukać Pana Boga na różne sposoby.
Będą starali się oszukać Boga sztuczną inseminacją (czynioną palcem; obecnie również igłą – in vitro - A.L), fałszywymi, lipnymi małżeństwami - spać ze swoją żoną, a wyobrażać w głowie, że śpią z mężczyzną, albo z psem, albo z rodzoną matką („ёб твою мать”), lub oszukać Boga w taki oto sposób - żona, za pozwoleniem męża degenerata (lub bez jego zgody) idzie do lokalnego pubu i znajduje tam sobie na jedną noc niczego nie podejrzewającego zdrowego normalnego faceta. W narodzie wszystko to nazywa się "na cudzym ch.. wjechać do raju".
Jak widać, naród rosyjski o takich ludziach wiedział już od dawna i wyrażał swoją opinię na ich temat, na pierwszy rzut oka w mało zrozumiałych, w wielu przysłowiach.
Tak więc, członkowie tego nieposłusznego, walczącego z Bogiem klanu, z reguły zaczynają wspierać i finansować już nie normalną, a zdegenerowaną działalność charytatywną: sztukę zdegenerowaną, zdegenerowaną naukę, zdegenerowaną literaturę. Przy tym poprzez środki masowej informacji będą przekonywać wszystkich, że wszystko to, czym się oni zajmują - jest normalne i że nie ma w tym nic złego, a ten, kto nie akceptuje tego – jest człowiekiem zacofanym i wrogiem postępu światowego.
Dla takich przebiegłych lisów, Pan Bóg (Matka Natura) wkrótce daje drugi dzwonek. Do nienormalnego życia seksualnego dochodzą u nich jeszcze choroby psychiczne. Jeśli jednak i po tym klan będzie w dalszym ciągu trwał w walce z Bogiem, to rozlega się dla nich trzeci i ostatni dzwonek w postaci wad wrodzonych, takich jak charłactwo (ros. – кахексия) (uschnięta, sucha ręka - Stalin), końska stopa (Goebbels), rozszczep wargi (zajęcza warga), rozszczep podniebienia, zez i tak dalej i temu podobne. W normalnych, prymitywnych warunkach gwarantuje to odejście nieposłusznego klanu ze sceny historycznej w ciągu jednego lub dwóch pokoleń. Kto, przy zdrowych zmysłach, zechce poślubić zezowatego, sadystycznego, chromego i garbatego seksualnego zboczeńca?
Trzy stadia degeneracji
Tak więc, degeneracja ma trzy stadia:
  1. Perwersje (zboczenia) seksualne
  2. Choroby psychiczne
  3. Wady wrodzone
Teraz, gdy już jesteśmy zaznajomieni z trzema stadiami degeneracji, możemy wrócić do Pańskiego pytania, jak znaleźć degeneratów.
Znaleźć ich jest bardzo łatwo. Wystarczy tylko spojrzeć na drzewo genealogiczne danego klanu.
Jeśli drzewo genealogiczne, rodzinne jest zdrowe, jeśli ma wiele nowych gałęzi i wiele nowych, zdrowych pędów (zdrowych dzieci), to przed nami znajduje się normalny i zdrowy klan. Jeśli natomiast to drzewo genealogiczne wysycha (dużo par bezdzietnych), albo jeśli ma wiele martwych gałęzi (samobójstwa, choroby psychiczne, nienormalne dzieci), to patrzą Państwo na klan, który już wszedł w złotą fazę zachodu. Pozostaje nam teraz tylko ustalić, jakiego rodzaju jest ten zdegenerowany klan: bogobojny czy walczący z Bogiem. Jest to również łatwe do wykonania. Po prostu należy uważnie przyjrzeć się temu, co ten klan wspiera w otaczającym go życiu. Czy rozprzestrzenia on truciznę dekadencji w sztuce, nauce i literaturze, czy też walczy z tym ze wszystkich sił i popiera normalną sztukę, normalną naukę i normalną literaturę.
– Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów?
- Statystyki dotyczące trzeciego (3) stadium degeneracji (wady wrodzone) i statystyki dotyczące drugiego (2) stadium degeneracji (choroby psychiczne) znajdują się w otwartej prasie. Możecie Państwo znaleźć je sami. Natomiast statystyk pierwszego stadium degeneracji (perwersje seksualne) - tak łatwo znaleźć nie można.
Weźmy dane opublikowane w USA przez doktora Wittelsa i doktora Kinseya. Dr Wittels w swojej pracy "Życie seksualne kobiet amerykańskich" podaje nam następujące statystyki:
Kobiety niezamężne:
20% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 51% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
Kobiety zamężne:
15% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 32% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
A jak te sprawy wyglądają u mężczyzn? Dr Kinsey podaje nam następujące statystyki:
4% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi mężczyznami 33% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi mężczyznami aż do orgazmu włącznie
Inne prace naukowe dostarczają nam nieco innego rozrzutu danych, ale większość z nich mieści się w przedziale 33-50%. Tak więc - co trzeci (co drugi) człowiek trafia do pierwszego stadium degeneracji.
Kiedy te dane zostały przeanalizowane według kryteriów zawodowych, to otrzymano dość interesujący obraz:
- 5% - chłopi (farmerzy); - 10% - robotnicy (w fabrykach); - 50% - intelektualiści; - 75% - pracownicy literatury i sztuki; - 90% - pracownicy środków masowego przekazu.
Ta statystyka daje nam nowe spojrzenie na dawną ideę o walce klas (o walce klasowej). Jednak walki klasowej nie bogatych z biednymi, a degeneratów z normalnymi ludźmi.

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.09.29 09:01 Gazetawarszawska Czy judeochrześcijańscy o. dominikanie usunęli Drzewo Krzyża Świętego z Bazyliki w Lublinie ?

ANTIECCLESIA 28 SEPTEMBER 2018
Podejrzenie – hipoteza – jest nagle wysoce prawdopodobne. Ukradli, a nie "usunęli". Lublin to „mała Jerozolima” i każdy biedny żyd w IIRP, który nie miał pieniędzy, aby pielgrzymować do Jerozolimy, pielgrzymował do Lublina, do tych najmądrzejszych cadyków na świecie. W ten sposób koszernie spełniał przykazania. Bazylika już od dawna była opanowana przez kryptożydów i te Relikwie były im solą w oku – to jest niewątpliwe! Od samego początku historia „włamania” do bazyliki była zdumiewająca. Bo, Relikwie były jednymi z najważniejszych w dziejach chrześcijaństwa!
https://gazetawarszawska.com/index.php/antiecclesia/2055-czy-judeochrzescijanscy-o-dominikanie-usuneli-drzewo-krzyza-swietego-z-bazyliki-w-lublinie
Zdumiewa zatem fakt zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa przeciw włamaniom. To, szczególnie że na długo przedtem nastąpiła fala włamań do innych kościołów i podpaleń w Polsce. Kradzież jest szyta grubymi nićmi, to jest niewątpliwe.
To tak jak pożarami wysypisk w Polsce. Mossad podpalał wysypiska tylko po to, aby dać powód do nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu w sprawie IPN. Podobnie było z włamaniami i kradzieżami do innych kościołów w Polsce. Dokonano wielu innych włamań i kradzieży, a to tylko po to, aby ta kradzież w Bazylice wyglądała na jedną z wielu. Dominikanom musiało zależeć na kradzieży i pozbyciu się tego kłopotu, który uniemożliwiał „dialog” z żydami i te bluźnierstwa z rabinem Boaz Pash byłyby niemożliwe w świątyni, której znajdują się relikwie odnoszące się bezpośrednio do Pana Jezusa Chrystusa (Mesjasza) i Jego Ukrzyżowania przez żydów. Zauważmy, że bazylika, przy braku ważnej eucharystii, jest dla żydów formą synagogi. Bo „novus”, NOM nie daje autentycznej transsubstancjacji chleba i wody w Ciało i Krew Chrystusa, i żydzi, choć novus im się też nie podoba, to jednak patrzą się na to już bez strachu, jaki zawsze w nich wzbudzał Przenajświętszy Sakrament. W takim wątku, kradzieży musieli dokonać sami dominikanie lubelscy do spółki z żydami.
Poza tym rabin Boaz Pash nie mógłby mówić o „mesjaszu”, który ma nadejść - to w obecności Relikwii, które dają świadectwo nie tylko Mesjasza, który już przyszedł, ale jako Tego, którego ukrzyżowali wspólnicy rabina Boaz Pash. Byłoby to bardzo niezręczne, a rabin jest dostojny, subtelny i z manierami, za co - na zakrystii - Grzegorz Ryś pocałował go w rękę.
A poza kwestią religijną – w sensie kultu w Lublinie - szczątki drewna mogły być potrzebne żydom do badań genetycznych i z tym związanymi manipulacjami DNA na klonowanym „mesjaszu”. Pogłoski o próbach klonowania „mesjasza” krążyły wśród żydów od dawna, prawdopodobnie mają już kilka egzemplarzy i teraz pracują nad nimi, aby wybrać ten, który jest najbardziej udany.
Red. Gazeta Warszawska

Największa relikwia Drzewa Krzyża Świętego zniknęła z Bazyliki o. Dominikanów w nocy 9/10 lutego 1991 r. razem z zabytkową srebrną Monstrancją i dotychczasowe śledztwo nie dało żadnych wyników.
Sadząc po wybitniejszych osiągnięciach grupy trzymającej władzę w Zakonie — można przypuszczać, że Relikwia raczej mogła przeszkadzać w ich osiągnięciach, — podobnie jak zbyteczna znajomość historii II wojny i „holocaustu”
— a także pamięć o świętym Witoldzie Pileckim przeszkadza m. in. w organizowaniu i wykorzystywaniu rocznicy wyzwolenia obozów Auschwitz i Birkenau i innych okazji do „historycznej polityki” popierania europasożytniczo entuzjastycznej banderyzacji Ukrainy i umacniania europasożytniczej dyktatury fałszywych autorytetów syjonistycznego kabotynizmu.
Lubelski zakon Dominikanów obok — „Teatru NN Brama Grodzka”, KUL-u, UMCS, a ostatnio także Centrum Kultury Peowiaków, Teatru Starego i inne centra, fundacje i galerie — obficie dotowane — stanowią ważny w Lublinie ośrodek „judaizacji”…
Do większych osiągnięć dominikańskich działaczy, — należy zwycięstwo w przeciw duchowi i pamięci prof. KUL (dominikanina) o. Krąpca preferującego zbyt tradycyjną chrześcijańską filozofię.
Gdy Rada Miasta Lublina podjęła uchwałę o nazwaniu imieniem o. Krąpca placu przed Teatrem Andersena — zakon dominikanów, jako właściciel tego placu, — zdecydowanie się sprzeciwił i przeforsował nazwanie Placem Giedrojcia — ( znanego z kompromisowości w propagowaniu polityki historycznej, przystosowanej do interesów banderowsko unarodowionych Ukraińców i „etnicznych Litwinów” po depolonizacji).
Ale czy to mogło być skutkiem uprzedzeń osobistych?
Zabytkowe wnętrza odnowione ogromnym kosztem budynki, w których zawarta została Unia Lubelska — udostępnione zostały ówczesnemu szefowi lubelskiej Platformy Obywatelskiej na jego kolejne wesele, — pomimo braku kościelnego unieważnienia małżeństwa.
Relikwie były do tego zbędne jeśli nie szkodliwe.
Ale to mogło być skutkiem sympatii lub wdzięczności abp. Życińskiego, który wspólnie z Palikotem patronował miejskiej szopce, w której biblijnych pastuszków zastąpiono pejsatymi muzykantami z talmudystycznego a następnie okupacyjnego getta lubelskiego. /http://telewidz.neon24.pl/post/75860,kardynale-dziwisz-kiedy-w-wawelskiej-krypcie-zadziwisz-nas-szopk-lepsz-od-szopki-abp-zycinskiego-i-palikota
W Lublinie nie tylko ośrodki i instytucje kulturalne i liczne Kościoły oraz KUL, Seminarium i szkolnictwo — ale i związki kombatanckie zdominowane są PO-PiSowo lub inaczej przez elity pasożytniczego kabotynizmu.
Duże zakłady sfery produkcyjnej zostały zlikwidowane a „prekariat” i „seleriat” (grupy na umowach śmieciowych i etatowcy w budżetowce) skłonne są jedynie do marszów i to raczej w ciemnościach.
Młodzież się miota od patologii pasożytniczych Palikota do oligarchizmu korwinizmu.
Podczas, gdy w Warszawie dokonywano poszukiwań bermanowskich ofiar na Łączce, — to w Lublinie słynnym nawet z zachachmęcenia w IPN teczek duchownych TW — szczególnie umiłowanych przez abp Życińskiego, — na wniosek oszustki z tytułem „kustosz pamieci narodowej IPN”
— zamieniono rzeczywistą mogiłę zbiorową więźniów Zamku formalnie z lat 1944-46 (w tym liczni oficerowie AK) w mogiłę symboliczną, przez częściową likwidację jej terenu i zawartych w niej szczątków, — bez jakiegokolwiek protokołu lub badań. /http://telewidz.neon24.pl/post/71457,szczatki-i-mogily-bohaterow-niszczone-w-lublinie-przez-popisowo-pobermanowskie-biurokracje-historyczne
Przełożeni zakonu biorą czynny udział w „życiu kulturalnym” a ostatnio — jak niegdyś abp Życiński niemal stały felietonista miejscowej Gazety Wyborczej — wielce sprawnymi w annaszowo-judaszowo kajfaszowej dialektyce judeochrześciańskiej inwersji prawd i kłamstw strawnych dla po-pisowej nowej moherii. /http://telewidz.neon24.pl/post/111778,pogrzeb-kultowego-dyr-muzeum-namajdanku-w-100lecie-karskiego
[Red. tekstu poprawiła emjot]
+++
http://telewidz.neon24.pl/post/112036,pojednanie-popisowo-judeokatolickie-z-pobanderowcami
04.02.2015
Za; http://telewidz.neon24.pl/post/118707,czy-dominikanie-usuneli-drzewo-krzyzasw-zbazyliki-w-lublinie
https://forumdlazycia.wordpress.com/2015/02/06/czy-dominikanie-usuneli-drzewo-krzyza-swietego-z-bazyliki-w-lublinie/
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.04.19 08:19 SoleWanderer Czego chce Bóg od mojej żony, czyli psychoterapia na parafii

http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,23263693,wspolnota-sychar-czego-chce-bog-od-mojej-zony-czyli.html
Psychoterapeutka z katolickiej Wspólnoty Trudnych Małżeństw "Sychar" kazała Marcie odizolować się od męża, matki i dzieci. Jest ich trzech. Mieszkają w Lublinie. Są w podobnym wieku. Małżeństwa również mają podobne. Co miesiąc spotykają się w knajpie i żalą się na swoje żony.
Paweł: – Oświadczyła, że od tej pory każdy wytrysk będzie się kończył w pochwie, bo tak chce Bóg.
Wiktor: – U nas nawalił kalendarzyk małżeński. Ale teraz jestem przekonany, że to ona przy nim majstrowała.
Adam: – A my ze sobą nie śpimy. Myślę nieraz wieczorem, że jeżeli choć przez sekundę będzie dla mnie miła, to przyjdę do sypialni. Od dwóch lat nie przychodzę.
Paweł: – Nasze żony należą do Sychar.
Adam: – Moja w sobotę wróciła ze spotkania po 21.30.
Wiktor: – Tak, o 21.54 wysłałeś mi SMS-a, że dopiero wróciła.
Referat Wspólnota Trudnych Małżeństw „Sychar” to ruch katolicki, który powstał u księży pallotynów w Warszawie w 2003 roku. Dziś spotkania odbywają się przy kilkudziesięciu parafiach w całym kraju. Przychodzą kobiety, rzadziej mężczyźni. Wszyscy uważają, że ich małżeństwo przeżywa trudności bądź już się rozpadło. W Lublinie spotykają się przy kościele na obrzeżach miasta.
Przyszło 15 osób. Składamy ręce do modlitwy. Po modlitwie siadamy przy stole, przed nami ciastka, herbata, kawa. Liderka grupy Dagmara rozpoczyna godzinę świadectw. Kto chce, może opowiedzieć o swoim małżeństwie.
Dla Iwony życie stało się piekłem, bo mąż wpada w furię, kiedy widzi, że ona się modli.
Dla Elizy rozwód jest bolesną raną, mimo że rozstała się z mężem dziesięć lat temu. Do tego dorastający syn zagroził jej teraz, że wyprowadzi się do ojca.
Dla Rafała (sześć lat po rozwodzie) niezrozumiałe jest, że żona znowu zmieniła partnera. Martwi się o jej zbawienie.
– Dziękuję za świadectwa. Poproszę teraz Anię o wygłoszenie referatu – mówi liderka Dagmara.
Ania ma referat o sakramencie pokuty. Zachęca, by nie rezygnować z książeczki do Pierwszej Komunii Świętej, gdzie jest dobrze poprowadzony rachunek sumienia. Zachęca również do częstej spowiedzi, przynajmniej raz w miesiącu, bo według badań czyści jesteśmy do siódmego dnia po spowiedzi.
– Czy macie jakieś przemyślenia dotyczące referatu? – pyta Dagmara.
Irena ma przemyślenie. Uważa, że Kościół błądzi, organizując duszpasterstwo dla osób w związkach niesakramentalnych Przykład idzie z niemieckiego Kościoła i niepotrzebnie ulega mu polski Kościół. Niejasny w tej kwestii jest papież Franciszek, za którego trzeba się modlić.
Barbara również ma przemyślenie. Mówi, że trzeba się modlić za spowiedników, bo bywa, że nie mają racji. Jej kazał dać wolność mężowi, który rozwiódł się z nią sześć lat temu. Ale ona nie może dać mu wolności, skoro ślubowała przed Bogiem, że nie opuści go aż do śmierci. Dlatego dzwoni do niego, wysyła SMS-y, choć on jest w nowym związku.
Ale Sychar zna historie, gdy kościelni małżonkowie porzucają nowe związki i wracają do siebie po latach. Na stronie internetowej wspólnoty czytam list Anny, która wróciła do męża: „Przez 13 lat żyłam w związku niesakramentalnym, w którym urodziło się troje dzieci: Ola (13 lat), Emilia (8 lat), Leon (6 lat). Moje nawrócenie zaowocowało poczuciem nieustannej opieki Boga i Jego prowadzenia. Po dwóch latach od mojego rozstania z ojcem dzieci mogę powiedzieć, że wszystkie trudności, których obawiałam się w związku z dziećmi, właściwie nie pojawiły się. (…) Odkąd jestem z mężem sakramentalnym, najstarsza córka uspokoiła się, jest dużo weselszym i bardziej otwartym dzieckiem. (…) Obawiałam się, że dzieci będą mnie winić za oddalenie od taty, ponieważ to ja zadecydowałam o odejściu od partnera”.
Kalendarzyk Dla Pawła comiesięczne spotkania w knajpie z Adamem i Wiktorem są jak terapia. Lubi się wygadać. Ma 36 lat, jest barczysty, silny. Ale kiedy mówi kolegom o żonie, ma łzy w oczach.
Mogłoby się wydawać, że Paweł osiągnął spełnienie. Poślubił cudowną kobietę, urodziły się dzieci, prowadzi firmę, stać go na wyjazd z rodziną do spa i jeszcze na zabranie teściowej, by wieczorami zajmowała się wnukami. Jego żona Marta dba o siebie. Chodzi nawet na siłownię. Jest towarzyska. Nie pracuje. I tak ma co robić w domu z dwójką dzieci. Ale to zawężenie wywołało u niej znudzenie. Odmiany szuka w Kościele. Zaczyna od Odnowy w Duchu Świętym.
– Ani przed, ani po ślubie nie chodziliśmy co niedzielę do kościoła. A tu nagle żona wychodzi w tygodniu na spotkania modlitewne. Zdziwiło mnie to, ale nie przeszkadzało. Nie przeszkadzało mi również, gdy wprowadziła modlitwę przed snem. Siedzieliśmy na łóżku, otwierała Pismo Święte i kazała mi czytać na głos słowo Pana.
Ale Marcie przeszkadza, że Paweł w sobotę wypija dwa piwa. Kłócą się o to – on podnosi głos, ona wzywa policję. Mówi mu: „Teraz wypijasz dwa, później będziesz pił dziesięć. To grzech zniewolenia!”. Przeszkadza jej także, że nie chodzi z nią na Odnowę w Duchu Świętym. Skarży się nowym przyjaciółkom. Doradzają, że skoro ma takie problemy, to powinna pójść do Sychar.
Po kilku tygodniach w Sychar Marta wciąż nie pozwala Pawłowi pić piwa i wymaga pacierza wieczornego. A pigułki antykoncepcyjne zastępuje kalendarzykiem małżeńskim.
– Nie poinformowała mnie, że przerzuciła się na kalendarzyk. Źle go prowadziła i zaszła w trzecią ciążę. Tłumaczyła, że Bóg chce, żeby rodziła więcej dzieci. Ale ja nie chciałem.
Izolowanie Marta stawia w Sychar 12 kroków.
– 12 kroków to program terapeutyczny używany w pracy z alkoholikami. Ale i w kryzysach małżeńskich – mówi Paweł.
Marta co tydzień w kilkuosobowej grupie skarży się na problemy rodzinne i słabą wiarę męża. Prowadząca grupę 12 kroków psychoterapeutka Beata T. proponuje jej dodatkową terapię w swoim gabinecie.
– Żona poprosiła, bym z nią poszedł. Poszedłem. Psychoterapeutka zapraszała mnie także na warsztaty 12 kroków. Nawet dostałem od niej przepisany ręcznie psalm i książkę „Czym miłość nie jest”. Na warsztaty się nie zgodziłem, na terapię w jej gabinecie – owszem. Nie wytrzymałem, kiedy zaczęła wiercić w moim dzieciństwie. Powiedziała, że powinienem się odciąć od rodziców, bo zrobili mi krzywdę. A krzywdą było to, że ojciec wyjechał na dwa lata do pracy w ZSRR, zaś mama czasami zostawiała mnie u babci pod Lublinem, bo sama też harowała. Psychoterapeutka wparła mi, że rodzice mnie opuścili. Nie dawało mi to spokoju, pojechałem do nich: „Słuchajcie, jak to było, kiedy miałem sześć lat?”. Biedni rodzice musieli mi się tłumaczyć, dlaczego tak harowali. Przestałem chodzić do Beaty T. Żona nie przestała. Psychoterapeutka zasugerowała jej, żeby mnie odizolowała.
Odnowa Paweł wraca z pracy. W przedpokoju zastaje walizki, żonę i zmieszane dzieci. Spodziewał się, że pewnego dnia Marta go spakuje, bo pisała mu o tym w listach, ale nie spodziewał się, że tak szybko. Pisała też, że wszystkie ich kłopoty biorą się stąd, że Paweł nie chce się poddać działaniu Boga. Tym poddaniem miały być między innymi regularne wizyty u psychoterapeutki Beaty.
Paweł siedzi wieczorami w wynajętym mieszkaniu i zastanawia się, jak dorównać rozmodlonej żonie Czy wystarczy, jeśli pójdzie w wakacje na pielgrzymkę do Częstochowy?
Czy wystarczy, jeśli codziennie będzie czytał synom Biblię?
Czy wystarczy, jeśli co drugi dzień będzie chodził na mszę?
Czy będzie dojrzalszym katolikiem, jeśli zapisze się do męskiej róży różańcowej?
Dlaczego nie wystarczy tylko to, że tak bardzo kocha żonę?
Zapisuje się do Odnowy w Duchu Świętym. Ale nie podoba mu się wspólna modlitwa, podczas której niektórzy padają na podłogę pod ciężarem zstępującego Ducha Świętego albo w przypływie bożej mocy mówią w dziwnym języku. Przestaje tam chodzić. Marta na to: „Jak ja mogę ci zaufać, skoro znowu zawiodłeś Boga?”. Więc Paweł nadal wynajmuje mieszkanie i zastanawia się, czy kiedykolwiek wystarczająco uwierzy, przez co spodoba się żonie.
Paweł: – Żona mówi mi, że zdaje sobie sprawę, że stawia mnie w trudnej sytuacji. Ale dzięki temu po śmierci staniemy jako jedno przed Bogiem. Jednak mnie bardziej interesuje to, co tu i teraz. Bo tu i teraz moi synowie tęsknią za mną. Zawożę ich do szkoły i odbieram, a później znikam. Jak opiekunka do dzieci.
Matka Grażyna, matka Marty, pracowała w biznesie i pewnie dlatego jest konkretna. Tak konkretna, że zadzwoniła do psychoterapeutki i zapytała, jak przebiega terapia. – Pani Beata odpowiedziała, że nie może mi udzielać takich informacji. Powiedziałam więc, żeby mi nic nie mówiła, za to ja jej powiem, jak wygląda sytuacja. Kiedy skończyłam, doradziła, bym odizolowała się od córki. Oczywiście, że jej nie posłuchałam.
Z moją Martą było coraz gorzej. Im częściej chodziła na terapię, tym więcej mówiła o boskim planie i konieczności separacji z Pawłem. Znowu skontaktowałam się z panią Beatą. Tym razem napisałam SMS-a, że jeśli w mojej rodzinie dojdzie do tragedii, to pociągnę ją do odpowiedzialności. Szybko oddzwoniła. Najpierw zapytałam ją, czy bierze odpowiedzialność za moją córkę, która jest teraz na lekach antydepresyjnych i zostaje sama z trójką dzieci, bo ona kazała jej odizolować męża. Odpowiedziała, że nie każe, tylko sugeruje. Wygarnęłam jej, że nabija sobie kasę warsztatami 12 kroków. Tłumaczyła mi, że warsztaty są za darmo, jest tylko dobrowolna ofiara 20 złotych. Na to ja: „Pani wyławia na warsztatach ludzi do swojego prywatnego gabinetu. Bulą 100 złotych za 50 minut spotkania”. Zapytałam jeszcze, czy wie, że jeżeli pacjent nie dokonuje samodzielnych wyborów, tylko uzależnia się od psychoterapeuty, to powinien zostać przekierowany do kogoś innego. Po tym dopiero obiecała, że skończy terapię Marty.
Na koniec zapytała, czy może pokazać córce SMS-a ode mnie. Na to już nie wytrzymałam i podniosłam głos: „Czy pani do końca zwariowała?!”. Grażyna po tej rozmowie idzie do proboszcza parafii, który udostępnia salkę dla 12 kroków. Proboszcz jest zdziwiony, bo myślał, że tam są spotkania modlitewne Sychar, a nie warsztaty terapeutyczne. Napisała też maila do kurii lubelskiej. Sekretarka odpisała, że mail „poszedł dalej”, i na tym kontakt z kurią się urwał.
– Córka nawraca nie tylko zięcia, ale i całą rodzinę. Mnie szantażuje, że pójdę do piekła, jeśli nie przebaczę jej ojcu, z którym rozwiodłam się lata temu. Jest alkoholikiem, pije wszystko, co znajdzie. Nie mamy kontaktu, a córka wymaga, żebym się nim teraz zajęła. Nawraca też starszą siostrę, krytykuje ją, że jest letnim katolikiem. Ściągnęła do Sychar rozwiedzioną koleżankę. Jadą w weekend na rekolekcje do Motycza pod Lublinem. Mówię jej: „Zróbże Pawłowi słoiki z zupą dla dzieci, nie będzie cię cały weekend”. A ona: „To pójdą do garmażerki”. Nie dziwi mnie, że nie ma czasu zrobić jedzenia, skoro całymi dniami kontempluje. Przychodzę do mieszkania, dzieci w przedszkolu, najmłodsze śpi, okna zasłonięte, palą się świeczki, na stole leży Biblia, ona kontempluje Słowo Boże. Mówi, że chce zostać misjonarką, bo taki jest boski plan. I co, zostawi dzieci? Nie mam pojęcia, jaki Bóg w niej siedzi.
Paweł: – Raz chce być misjonarką, innym razem matką. Mówię: „Dobrze, ja wracam do mieszkania, przejmuję opiekę nad dziećmi, a ty jedź w świat na misje”. Nie wiem, gdzie miałaby pojechać, bo nie mówi konkretnie. Chyba chciałaby kiedyś prowadzić warsztaty 12 kroków. Raz się zgodziła, abym przejął opiekę nad dziećmi. Ale kiedy przyniosłem papiery do podpisania, rozpłakała się i nie podpisała. Powiedziała, że psychoterapeutka Beata każe jej oddać dzieci.
Rekolekcje Do Motycza pod Lublinem przyjechali porzuceni, w separacji, rozwiedzeni. Zakwaterowanie jest w Centrum Dobrego Wychowania fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo. Wcześniej na stronie internetowej Sychar pojawiła się informacja: „Ponieważ rekolekcje cieszą się dużym zainteresowaniem, a liczba miejsc jest ograniczona (50 osób), chcemy dać szansę na udział w nich przede wszystkim osobom dorosłym. Dlatego nie przyjmujemy zgłoszeń osób z dziećmi (mimo takiej opcji w formularzu zgłoszeniowym)”.
Paweł: – Teściowa została z dziećmi, ja pojechałem tam w niedzielę na godzinę świadectw. Powiedziałem, że jeśli Bóg wyrzuca z domu męża i ojca małych dzieci, to ja nie wierzę w takiego Boga. Wtedy żona z płaczem wykrztusiła, że nie wiedziała, że aż tak ją kocham. Jednak dwa dni później wszystko wróciło do normy i żona uważa, że jestem wielkim manipulatorem.
Mam jej książkę z ćwiczeniami z 12 kroków. Przerażają mnie zapiski: „Walczę o nawrócenie męża”, „Trzeba wszystko zburzyć, by on się nawrócił”. Boję się, że żona zrobi krzywdę sobie i dzieciom. W tych ćwiczeniach jest pytanie: czy jesteś w stanie wszystko oddać Bogu? A ja mam pytanie: czy Sychar to na pewno boski plan?
Sieci Opis kilku spotkań na stronie internetowej lubelskiej Sychar:
„Po krótkiej modlitwie, przypomnieniu charyzmatu Wspólnoty oraz kręgu świadectw Iwonka przedstawiła temat Z uśmiechem ci do twarzy opierając się na słowach zaczerpniętych od świętych-uśmiechniętych”.
„Nikt nowy się nie pojawił (...), w spotkaniu wzięło udział tylko 6 osób: Anetka, Kasia, Bożenka, Ania, Krzysztof i Sławek. Było bardzo kameralnie. Ania przeczytała świadectwo porzuconej żony (…). Świadectwo sprowokowało nas do dyskusji na temat działań Boga w naszym życiu. Oficjalne spotkanie zakończyliśmy modlitwą i… poszliśmy wspólnie do lodziarni na deptak”.
„Po krótkiej modlitwie, przedstawieniu charyzmatu Wspólnoty oraz wysłuchaniu pięknych i poruszających świadectw Małgosia przedstawiła temat: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi” w oparciu o Ewangelię św. Mateusza (Mt 4, 18-22). Rozmawialiśmy m.in. o tym (…), czy zarzucamy sieci w naszych małżeństwach i rodzinach, czy mamy cierpliwość do naprawiania sieci i cierpliwość do osób zanurzonych w głębinach, pogubionych”.
„W Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej w Kodniu miały miejsce X Rekolekcje (…). Po śniadaniu i kawusi byliśmy gotowi na przyjęcie pierwszej dawki strawy duchowej. (…) Składamy z serca płynące podziękowania (…) psycholog Beatce za interesujący wykład i długie godziny spędzone na rozmowach z potrzebującymi”.
Słowo Dzwonię do żony Pawła Marty. Zgadza się na spotkanie i rozmowę, ale następnego dnia odmawia. Wysyła SMS-a: „Proszę mi powiedzieć, jakie są pana wartości w życiu? Co jest dla pana najważniejsze?”. Odpisuję: „Myślę, że to rozmowy nie na SMS-y”. Znowu Marta: „Jedno słowo. Po tym będę wiedziała, czy pan zrozumie, co będę mówić i czy w ogóle jest sens”. Ja: „Żyć tak, by się później nie wstydzić”. Marta: „Nie zrozumiemy się”. Może liczyła, że napiszę „Bóg”?
Dzwonię do psychoterapeutki Beaty T. Nie odbiera. Wysyłam SMS-a. Nie odpisuje. W latach 2002-14 była adiunktem w Instytucie Psychologii UMCS w Lublinie. Prowadzi prywatnie terapię indywidualną i małżeńską. Na stronie internetowej swojego gabinetu pokazuje dyplom doktora obroniony w 2002 roku na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Tytuł pracy doktorskiej: „Poziom postawy twórczej w okresie adolescencji a percepcja ekspresji emocjonalnej w muzyce”. Chwali się także licencjatem psychoterapeuty zrobionym w 1999 roku w Collegium Psychotherapeuticum w Lublinie (jest mało znane w środowisku psychoterapeutów i prawdopodobnie już nie istnieje).
Aby sprawdzić metody doktor Beaty T., umawiam się na wizytę jako mąż niezrozumiany przez żonę. Wysyłam SMS-a, od razu odpisuje. Podaje termin i cennik – 100 złotych za 50 minut.
Gabinet jest na nowym osiedlu w Lublinie. Beata T. zaprasza do salonu. Udaję męża, który chce wychować po katolicku dzieci, sprzeciwia się temu żona. Psychoterapeutka radzi mi, abym uczył dzieci modlitwy pod nieobecność żony, na przykład, gdy jest w pracy lub na zakupach.
Dopuszcza, że jedną z metod naprawy naszego związku może być moja lub jej wyprowadzka. Spotkanie ma charakter zapoznawczy. Zaprasza mnie na następne, podczas którego będziemy się zastanawiać, jak uzdrowić relacje z małżonką i wychowywać po katolicku dzieci. Znów dzwonię do Beaty T., aby porozmawiać z nią, już jako dziennikarz, o jej metodach terapii i przyznać się do prowokacji. Nie odbiera. Piszę jej o tym wszystkim w SMS-ie i w mailu. Nie odpisuje.
O komentarz do sprawy proszę kurię diecezjalną. Odpisuje ks. Adam Jaszcz: „W ciągu całej historii Sychar w archidiecezji lubelskiej przyjęliśmy w związku z działalnością tej wspólnoty jedną skargę: od męża i matki dorosłej kobiety, która podjęła terapię wbrew innym członkom rodziny. Według tych osób problemy domowe spowodowała terapia. Z jakiegoś jednak powodu kobieta szukała pomocy u psychologa i były to właśnie kłopoty małżeńskie. W takich sytuacjach niezwykle rzadko wina leży po jednej stronie. Kuria zwróciła się jednak z prośbą o wyjaśnienia do asystenta wspólnoty Sychar w archidiecezji lubelskiej, który w imieniu arcybiskupa sprawuje pieczę nad wspólnotą. Jest to ksiądz pracujący w Katedrze Psychologii Klinicznej KUL, więc posiada wszelkie potrzebne kompetencje do oceny sytuacji. Wyjaśnienia uznajemy za wystarczające”. O te same wyjaśnienia chcę spytać asystenta lubelskiego Sychar księdza Pawła Brudka. Nie zgadza się na rozmowę. Pytania mam kierować do ogólnopolskiego rzecznika Sychar. Ale przecież to lubelski asystent może coś wiedzieć o problemach Pawła i Marty i pracy psychoterapeutki Beaty T.
Piekło Paweł, Wiktor i Adam cenią sobie te comiesięczne spotkania w knajpie. Mogą się wygadać. Liczą, że dołączy do nich więcej mężów.
Adam: – To, co słyszę od Pawła i Wiktora, to jeden schemat, jeden nauczyciel.
Wiktor: – Mamy dwoje dzieci. Prawie 20-letni staż małżeński. Oboje mamy mocne charaktery. Ale się dogadywaliśmy. Póki nie poszła do Sychar. Nie poznaję jej. Pozbyła się niewierzących koleżanek, nawet tych, z którymi przyjaźniła się od liceum. Mnie zarzuca, że jestem bezbożnikiem. Krzyczała do mojej mamy, że mnie zniszczy, bo nie żyję w łasce uświęcającej.
Zabroniła mi odwiedzać rodziców, bo Bóg powiedział: „Opuści człowiek matkę swoją i ojca swego”. Ale ma pretensje, gdy nie jadę do jej rodziców. Kłamstwo przychodzi jej łatwo. Mówi, że jedzie do lekarza, a chwilę później widzę ją w kawiarni z koleżankami ze wspólnoty. Mówi, że jedzie do koleżanki, a chwilę później widzę, jak się włóczy po mieście z kolegą ze wspólnoty.
We wspólnocie jest starsza kobieta, która uczy prowadzić kalendarzyk małżeński. Żona zaszła w ciążę, nie informując mnie, że przestała brać środki antykoncepcyjne. Teraz urodziła dziecko, więc nie chodzi na Sychar. Dzięki temu wróciła moja dawna małżonka.
Paweł: – Patrzę dziś na Kościół jako na instytucję, która odebrała mi Martę. Przecież nie muszę być nawet wierzący by być jej kochającym mężem. Znam szczęśliwe mieszane małżeństwa – on jest ateistą, ona praktykującą katoliczką; ona jest muzułmanką, on jest katolikiem.
Adam: – Zawsze uważałem, że rodzinne problemy trzeba rozwiązywać w domu. Ale to mnie przerosło. Żona oskarża mnie, że mam romans z koleżanką z pracy, że wyprowadzam pieniądze z domu, że oglądam pornografię. Piekło zaczęło się, gdy poszła do Sychar. Te osoby nawzajem się nakręcają, rysują wizję idealnego męża czy idealnej żony. A kiedy nie mieszczą się w tej katolickiej idealności, w domu zaczyna się piekło.
submitted by SoleWanderer to Polska [link] [comments]


2016.10.24 10:24 ThorPL123 Jak Reddit Polska by uregulował sprawy religijne(i paru innych kwestii) w Kraju?

Ergo, Chciałbym porozmawiać w tym temacie o sprawach religijnych(prawnych,etycznych i innych) oraz problematyce związanej z nią. (jak aborcja czy związki homoseksualne)
A oto moja opinia.
1: Państwo świeckie, bez uprzywilejowania żadnej Religi
2: opłaty na Kościół wyglądałby by identycznie jak w Niemczech/podatek kościelny
3: Duchowni byliby sądzenie według Prawa Krajowego lub w państwie w którym popełniliby zbrodnie/wykroczenie, aby nie mogli uciec do Watykanu i nie być "sprawiedliwe" osądzonymi.
4: Utrzymałbym kompromis aborcyjny(ewentualnie, projekt liberalizujący, który trafił w tym roku do sejmu, brzmiał rozsądnie)
5:Zatwierdzenie związków partnerskich dla osób o orientacji homoseksualnej.(do Małżeństwa, potrzeba by było zmiany konstytucji)
6: Kosciół nie dostawałby wsparcia finansowego do budowy kościołów/innych spraw,Mógłby korzystać z wsparcia finansowego swoich wiernych. wyjątkiem byłyby Projekty których celem byłoby przywrócenie budowli historycznych, działań pro-społecznych
7: Osoby takie jak Jacek Międlar, Nie powinny dostawać "powołania" a jeśli już dostałyby, to powinny zostać wyrzucone za sianie postaw ksenofobicznych.
8A: Religia w szkołach powinna być ogólnie o religii, a nie tylko katolicyzmie.
8B: Religia w szkołach, powinna być tylko dla tych co chcą.
Jeżeli o czymś zapomniałem to przepraszam :D, postaram się odpowiedzieć na dodatkowo "rzeczy" w komentarzach.
Zapraszam do dyskusji!
*- w sprawach odnoszących się do innych religii, zamień słowo "kościół" na inną.
submitted by ThorPL123 to Polska [link] [comments]